RX Klub
Mazda RX RX8 RX-8 RX7 RX-7 Forum użytkowników samochodów z silnikiem Wankla

Nadwozie - Impregnacja podwozia...

Retro - 2010-02-08, 14:56
Temat postu: Impregnacja podwozia...
No więc właśnie... czy RX-8 wymaga impregnacji podowozia na zimę ?
Czy wyjeżdża zaimpregnowana z fabryki ?
Jeśli tak to ile taka farba trzyma i co ile warto powtórzyć taki zabieg ?

Pytam bo ostatnio kolega mój był zaimpregnować swojego Civica i tak pomyślałem - czemu ja na to nie wpadłem... zwłaszcza, że urwałem plastikową osłonę pod silnikiem i nie założyłem nowej - no i tak sobie jeżdżę już jakiś czas.

Wcześniej o tym nie myślałem, ale teraz do mnie doszło, że to może mieć jakieś skutki ;/
Czy może dopaść korozja komorę silnika bądź też jego elementy - tudzież osprzęt jak miska olejowa itd... ?

Dbam o Madzie lepiej jak o dziewczyne swoją ale boję się, że po tej zimie może mnie sól i inne ustrojstwa zjeść od spodu -.-

fazer5 - 2010-02-08, 16:41

cześć Retro.

przyjeżdża do nas do warsztatu parę rx8 i muszę Ci powiedzieć, że dla własnego dobrego samopoczucia warto to zrobić.
sama podłogo jest zabezpieczona i nic się z nią nie dzieje natomiast wszystkie elementy wzmacniające, belka przednia elementy tylnego zawieszenia już po 2..3 latach wyglądają jak dziesięcioletnie!!!

zwróć uwagę przy konserwacji na łączenie nadkola tylnego z błotnikiem, tam ruda daje się we znaki.

pozdro

powinieneś pomyśleć o tej osłonie, ona jest kierownicą powietrza do chłodnicy. jest bardzo ważna. kosztuje ok. 650zł

Retro - 2010-02-08, 21:09

No właśnie dla tego, że ten kawałek plastiku o wymiarach tależa od pizzy kosztuje chore pieniądze zrezygnowałem z nowej. Latem stwierdziłem, że nie sprawuje on raczej ważniejszej funkcji - oprócz naganiania powietrza ale i bez niego powietrze dostaje się do silnika.

No ale zimą naszła mnie rozkmina, boję się, że mogłem już "zarazić" jakieś dolne partie silnikia czy właśnie chłodnicę lub Bóg wie co jeszcze jakąś korozją czy czymś innym ;(

fazer5 - 2010-02-08, 22:30

masz rację przed dziadostwem chroni osłona zimą ale również latem nie pozwala powietrzu wlatującemu przez wloty w zderzaku prześlizgnąć się chłodnicą pod spód samochodu, a właśnie spenetrować lamelki chłodnicy. jeśli jeździsz spokojnie to pewnie nie zauważysz nic niepokojącego, jednak np. na torze przegrzałbyś silnik.
toolboy - 2010-02-09, 01:56

imo to niezbyt madry pomysl, zeby bez tego jezdzic - latem problemy z chlodzeniem, zima - wszystko usrane blotem
mam nadzieje, ze o dziewczyne jednak lepiej dbasz :p

mark - 2010-02-09, 21:40

Moja w zime caly czas pod wiata bo czasami wieczorem latamy bokami ale jak bym na codzien jezdzil do pracy to tez bym urwal i pokrywy silnika i przerysowal ehh, moje drugie auto do pracy po tej zimie wyglada strasznie hehe 3 male przerysowania i wgniecenia

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group