| |
RX Klub Mazda RX RX8 RX-8 RX7 RX-7 Forum użytkowników samochodów z silnikiem Wankla |
 |
Eksploatacja - Mazda RX-8 jako auto na codzień
miki - 2011-03-09, 21:24 Temat postu: Mazda RX-8 jako auto na codzień Witam, jestem tu nowy i zamierzam kupić RX8 stąd moje pytanie do użytkowników jak wypada użytkowanie mazdy na codzień? Głownie chodzi mi o to że jeżdze na krótkich odcinkach a czytałem dużo o zalewaniu silnika. Spalanie mnie nie przeraża, chodzi mi tylko o eksploatacje na codzień. Z góry dzięki za pomoc.
Mike - 2011-03-09, 21:28
jak każdy inny samochód, tylko na stacje trzeba częściej zaglądać odnośnie zalewania świec, wszystko masz opisane na tym forum, co robić i czego nie robić alby tego uniknąć, chociaż jak powiada legenda każdego użytkownika tego zadziwiającego miksera to kiedyś spotka
miki - 2011-03-09, 21:46
i to jest to czego się najbardziej obawiam... a do pracy mam nie daleko i zazwyczaj jak dojeżdzam to mam jeszcze nie dogrzany silnik, chyba że ten w RX ( biorąc pod uwage że jest mały) nagrzewa się jakoś szybciej?
Mike - 2011-03-09, 22:10
jakoś szybciej nie, forumowi koledzy polecą przed zgaszeniem zimnego silnika wkręcenie go na 3tys obrotów i utrzymując ten stan zgaszenie silnika, dzięki temu rozpędzone rotory "wyplują" nadmiar paliwa i zniweluje to zalanie świec, ponoć pomaga.
miki - 2011-03-09, 23:14
a czy gsząc tak na obrotach jest szansa uniknąć zalania? bo nie chciałbym za każdym razem po dojeździ do pracy mieć zalanych świec i może jeszcze mi ktoś powie jak to jest z tą moca? Jechałem wersją 231 km i albo ja miałem jakieś dziwne odczucia albo nie wiem co ale nie powaliła mnie na kolana
senk - 2011-03-10, 00:23
no i cie nie powali jesli chodzi o przyspieszenie
chcesz miec start to kup sobie evo ;d
albo skyline albo gtr
rex ma wiele innych atutów ktore przemawiaja
za jego niepowtarzalnościa
anubis88 - 2011-03-10, 00:25
| Mike napisa³/a: | | jakoś szybciej nie, forumowi koledzy polecą przed zgaszeniem zimnego silnika wkręcenie go na 3tys obrotów i utrzymując ten stan zgaszenie silnika, dzięki temu rozpędzone rotory "wyplują" nadmiar paliwa i zniweluje to zalanie świec, ponoć pomaga. |
jesli silnik będzie ciepły a stan świec będzie kiepski to i tak go zaleje.
to że kontrolka pokazuje stan normy nie znaczy że auto ma 90C
rada by nie zalalać Hmm zmiana rozrusznika napewno ułatwia to ale dla pewności proponuje mieć klucz 21 chyba ;] ew linke
rex na codzień ja jeżdze nim codziennie czasem zapalam zimny z rana i trasa 3km wchodzi minimalnie w norme i gasze, z zapalaniem nei ma problemu
Częste odwiedzanie stacji to ejst racja spalanie 11-26litrów (w moim przypadku)+olej
Rex ma typowy objaw jak jest zalany rozrusznik dość dziwnie kręci na forum ejst opisane jak sobie z tym radzić.
ogólnie polecam auto do codziennej jazdy.
boletz - 2011-03-10, 09:36
Seryjny Rex nie nadaje się na wyścigi po prostej, ja jak chcę kogoś "przewieść" to mam taką ulubioną trasę, gdzie jest mnóstwo zakrętów i super nawierzchnia. Do tego musisz dodać opanowanie tylnego napędu i jazdę bez kontroli trakcji. Uwierz mi, można dać odczuć komuś przeciążenia i wtedy robi to niesamowite wrażenie. Potrafi klient wyjść spocony.
RX-8, owszem, nadaje się do jazdy na co dzień, ale lepiej jak jest to kolejne auto, nie jedyne, takie jst moje zdanie.
Skip - 2011-03-10, 12:21
Codziennie jeżdze swoim rex'em na uczelnie, jakieś 7km. Jak na razie nie sprawił mi problemów, odpala się szybko na zimnym i ciepłym silniku (Wg zegarów, silnik bardzo szybko się nagrzewa ) Najwięcej strachu mi narobił, jak go przez przypadek zgasiłem po 1km. Odpalił, ale trzeba było pokręcić troszkę dłużej.
Moc jak na jazde po mieście jest wystarczająca :D Trzeba tylko uważać na tylny napęd. Chyba za każdym razem, kiedy ulica jest wilgotna zdarza mi się zarzucić tyłem.
miki - 2011-03-10, 19:27
tylko, ze ja do pracy chyba nawet kilometra nie mam, a chcialbym codziennie dojezdzac...
Kabi - 2011-03-10, 19:36
Chłopie kup sobie rower i nie zaśmiecaj forum.
A silnik i tak zalejesz...
Retro - 2011-03-10, 21:35
Dojeżdżanie niecały kilometr samochodem, codziennie nie jest w ogóle dobrym pomysłem.
| miki napisa³/a: | | Jechałem wersją 231 km i albo ja miałem jakieś dziwne odczucia albo nie wiem co ale nie powaliła mnie na kolana |
A były tam jakieś zakręty ?;)
miki - 2011-03-10, 22:18
no właśnie nie było ale będe pamiętał żeby to przetestować tylko nurtuje mnie jeszcze jedna sprawa, egzemplarz którym jestem zainteresowany nie ma xenonów, ale ma spryskiwacze lamp i prawdopodobnie system samopoziomujący bo nie ma tego pokrętła do regulacji wysokości świateł w kabinie. I teraz pytanie czy była taka wersja czy kogos po wypadku nie było stać na lampy pod xenon i założył zwykłe?
anubis88 - 2011-03-10, 22:59
xenon + spryskiwacze po 2004 jest obowiązkiem w eu możliwe że ktoś miał puk i nie stać go było na xenon i kupił zwykła
xenon nowy 2499zł jedna lampa.
Mike - 2011-03-12, 10:51
| miki napisa³/a: | no właśnie nie było ale będe pamiętał żeby to przetestować tylko nurtuje mnie jeszcze jedna sprawa, egzemplarz którym jestem zainteresowany nie ma xenonów, ale ma spryskiwacze lamp i prawdopodobnie system samopoziomujący bo nie ma tego pokrętła do regulacji wysokości świateł w kabinie. I teraz pytanie czy była taka wersja czy kogos po wypadku nie było stać na lampy pod xenon i założył zwykłe? |
no raczej tak, pewnie po dzwonie i zrobiony tylko na odp*******dol byle by sprzedać.
|
|