| |
RX Klub Mazda RX RX8 RX-8 RX7 RX-7 Forum użytkowników samochodów z silnikiem Wankla |
 |
Nadwozie - malowanie emblematów
Raul7 - 2014-02-13, 18:21 Temat postu: malowanie emblematów Siemka.
Mam pytanie co do malowanie amblematów tzn znaczków. Mazdy przód, tył, i obu napisów.
Chodzi o to że lakiernik powiedział że jak znaczki mi pomaluje to mogą sie łuszczyć bo są pokryte czymś tam.
I teraz pytanie do was. Co zrobić żeby sie nie łuszczyły??
Bo koniecznie chciałbym je pomalować..
mlody - 2014-02-13, 19:06
Polecam Plasti Dip. Wymyjesz ladnie emblematy woda, wytrzesz scierka i walisz Plasti Dip ze 4 warstwy. Zadna myjka jeszcze mi tego nie zdarla a czesto na myjnie reczna jezdze. Do tego jak Ci sie nie spodoba, zrywasz najnormalniej w swiecie i nie masz poniszczonych emblematow.
MATi - 2014-02-13, 19:20
żeby się nie łuszczyły to można zmatowić papierem ściernym ja tak robiłem na dekielkach bo farba nie chciał złapać i spływała..
eXe - 2014-02-13, 19:31
tak jak mlody polecam Plasti Dip, na małe elementy jak znalazł, do tego nie trzeba matowić ani nic, tylko odtłuszczasz i czyścisz żeby nie było brudu
TMsk - 2014-02-22, 23:04
http://www.youtube.com/wa...8Gfd46AxLw&NR=1
aczkolwiek późniejsze odseparowanie napisów/liter jest już trudniejsze, ale dla chcącego nic trudnego
MATi - 2014-02-22, 23:28
Dobre, może tym spojler strzele
TMsk - 2014-02-23, 09:44
Co do oklejania czy malowania plasti dip to mi się strasznie podoba czerwony mat/satyna/anodowany CZERWONY
A tak na marginesie to nie wiem jak jest wytrzymałością na ew. zadrapania ale jeśli daje radę to jest to b.dobra alternatywa dla malowania a nawet oklejania auta.
Szkoda tylko że malując 1-2razy to jest zabieg raczej na sezon/rok i trzeba uważać z myjką ciśnieniową.
No i ciekawe jak to wygląda po różnych brudach i słońcu, czy się bardzo brudzi/blaknie.
Ja już wiem że kupując BEZBARWNY mamy super zabezpieczenie zderzaka na zimę albo i cały rok (kamienie,sól itp.) i to w cenie 50zl,a co najważniejsze minuta osiem i pomalowanie bądź ściągnięte. Kupując bezbarwną folie na sam zderzak trzeba poświecić trochę czasu i ok 300zł.
Malując całe auto i chcąc mieć to na dłużej to sądzę że należałoby położyć kilka warstw i co najważniejsze bardzo dobrze przygotować podłoże jak i położyć to poprawnie kompresorem lub oferowanym dedykowanym odkurzaczem bo w innym przypadku wyjdzie tak jak TU
MATi - 2014-02-23, 10:26
Nawet to nie drogie z tego co się dowiedziałem to cały samochód mogą w Warszawie machnąć już za 1700zł
TMsk - 2014-02-23, 10:34
Malując samu koszt 300-500zł. Malując w zakładzie to już 1500-2000zl ale podobno gwarancja na 3lata. Osobiście zdecydowałbym się na malowanie samemu bo jak mam płacić komuś 2tyśie i mieć to na max3lata to wole położyć sobie sam folie w tej kwocie i mieć na 7lat
Zresztą największa frajda i satysfakcja jak sie zrobi coś samemu
Filmiki poglądowe Reklama, malowanie dedykowanym odkurzaczem
MATi - 2014-02-23, 10:40
Jak się ma czas to też bym się sam bawił ,ale ja mam go bardzo mało nawet teraz siedzę w pracy
TMsk - 2014-02-23, 10:50
zawsze można policz sobie ile zarobisz za dniówkę a ile musisz komuś za malowanie zapłacić. Wtedy wiemy co się lepiej opłaca - zapłacić komuś czy wziąć wolne
Pomijam już fakt że zrobienie czegoś samemu jest BEZCENNE, biorąc pod uwagę fakt, że za każdym razem wsiadając/wysiadając do swojego auta widzisz efekt swojej pracy
Ale fakt jak ktoś miałby kupić specjalny elektryczny kompresor za 600-700zl+farba to średnio sie kalkuluje. Ale jeśli ktoś ma w domu kompresor to wystarczy małe ciśnienie, większa dysza 1,4-1,6 + jakiś pistolet do emalii to wtedy koszt ok 100zł.
Osobiście uważam że ten środek jak najbardziej nadaje sie na malowanie znaczków, grilli lub elementów wnętrza, ale raczej nie zdecydowałbym się na malowanie całego auta.
Jest też opcja permanentnego malowania plasti LINE-X który tworzy taką strukturowe (baranek) Może być dobre do malowania zniszczonych dolnych części zderzaka.
https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t31/p180x540/823507_348536025260825_796414497_o.jpg
https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/t1/577294_226971800750582_1882063994_n.jpg
https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash2/t1/527590_226972160750546_1193280010_n.jpg
eXe - 2014-02-23, 12:53
TMsk no ten efekt fajny ale obawiam się że z bliska na własne oczy już tak nie ma tego efektu
co prawda samemu najlepiej, zawsze można się czegoś nauczyć i w dodatku milej na sercu
MATi - 2014-02-23, 14:17
LINEX'a znam widziałem już takie auto tym pomalowane i jest kozackie ale bardzie mi to pasuje do terenówek pickupów itp
NgS - 2014-05-05, 10:53
Plasti dipa maluje sie air less gunem, spręża sie farbe a nie powietrze, zupelnie inna technika!
Nawet nie wyobrazam sobie jaka lipa po kompresorze hyba cytryna jak na progach albo papier scierny.
W calej europie duzo duzo podrobek, nic nie majacej sie do jakosci ori plastdipa, ze stanow od p-dip nie wysylaja bo latwopalne;)
MATi - 2014-05-05, 16:54
| NgS napisa³/a: | | nic nie majacej sie do jakosci ori plastdipa, ze stanow od p-dip nie wysylaja bo latwopalne;) |
z tego co zrozumiałem to oryginalnego plastidipa się w europie nie dostanie , tak?
NgS - 2014-05-05, 18:11
Dostaniesz, tylko gdzie I z jak tu byc pewnym?
Nie raz otwieralem produkty w identycznym opakowaniu niby ori a jakość zupelnie rożna, nie stety te z polski wypadały słabiutko.
Majà swoich autoryzowanych przedstawicieli, ale oni maluja a nie sprzedaja.
Chcialem zamowic do warsztatu pare produktow, na probe pomalowac pare aut I byl z tym taki raban ze odpuscilem.
Ale do samych znaczkow czy do felg to w sprayu wystarczy, duzo latwiejszy dostep.
MATi - 2014-05-05, 18:50
no ja jak kupowałem to brałem z oem+tuning czy jakoś tak , oni i changeyourcar.pl mają podobno na 100% oryginał bo sami też tym malują auta...
|
|