Witam , od dwoch dni zainteresowal mnie dziwny dzwiek wydobywajacy sie z okolic przodu tak mi sie wydaje bardziej od strony pasazera , z poczatku dzwiek byl tylko przy ruszaniu i hamowaniu ,dzisiaj wracajac z pracy dzwiek sie nasilil i teraz towarzyszy mi praktycznie caly czas bez wzgledu na predkosc , wyjezdzajac ze stacji w celu sprawdzenia jak zachowuje sie silnik lekko dalem buta i wyjezdzajac z zakretu czulem sie jak by mi pol auta sie rozlecialo , zaczelo zgrzytac ,szurac i piszczec , na szczescie nic nie zgubilem po drodze. ponizej wstawiam dzwiek (jakoscia nie najlepszy) ogolnie rzecz biorac to jak wczesniej wspomnialem dzwiek mocno szurajacy ,gruchoczacy wychodzacy z prawej strony , zauwazylem tez jednorazowo ze nie mialem hamulcow po wcisnieciu . Stan silnika : odpala na zimnym, cieplym nie ma zadnych skokow obrotow , nie zauwazylem spadku mocy itp . Jutro jade na kanal sprawdzic ale ciekaw jestem co myslicie?
audio http://uploaduj.net/D5b521/download/
Auto: RX8 High Niuter ! Pomógł: 7 razy Dołączył: 07 Mar 2011 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-06-10, 21:18
na postoju go nie ma tylko podczas jazdy, tak? ĹoĹźysko , zacisk , klocek , koĹo o nic nie obciera ? jak nie miaĹes hebli to tym bardziej tam zajrzyj
wyjezdzajac z zakretu czulem sie jak by mi pol auta sie rozlecialo , zaczelo zgrzytac ,szurac i piszczec
Jak wjedziesz na kanaĹ to podnieĹ auto. PokrÄÄ mocno koĹami, potem sprawdz czy koĹa luĹźno siÄ krecÄ i czy nie wydobywa siÄ ten dziwny dzwiÄk.
Podczas jazdy jak skrÄcasz np. na Ĺukach w lewo albo w prawo to dzwiÄk moĹźe ustaje czy nie?
Auto: RX8 HP, RX7 FC TURBO.. Carina 1.6 :) Pomógł: 38 razy Dołączył: 30 Lis 2011 Skąd: ĹladĂłw/Warszawa
Wysłany: 2014-06-10, 22:51
Mean, JedĹş ty chĹopie do warsztatu jakiegoĹ ogarniÄtego bo dĹşwiÄk brzmi jak transmisja obcych z filmu dzieĹ niepodlegĹoĹci. JeĹźeli tracisz nagle hamulce i jest jak piszesz to mechanik podniesie auto, zdejmie koĹa i pewnie ogarnie co to.... Nie ryzykuj szukania takiej usterki na forum to siÄ moĹźe Ĺşle skoĹczyÄ. JedĹş nawet na jakÄ Ĺ stacjÄ kontroli pojazdĂłw... dasz ze 20 zeta i sprawdzÄ
Auto: RX-8/ CBR Pomógł: 3 razy Dołączył: 14 Gru 2012 Skąd: W P N
Wysłany: 2014-06-11, 14:38
LeÄ i to szybko. DĹşwiÄk ten mĂłgĹ spowodowaÄ klocek hamulcowy.
Moja teoria jest taka Ĺźe klocki byĹy na skraju wykoĹczenia i wypadĹ z zacisku (w tym momencie wspomniany dĹşwiÄk) bo byĹ na tyle cienki. NastÄpstwem tego byĹ brak hamulca, a chwilowy dlatego Ĺźe jak parÄ razy nacisnÄ ĹeĹ hamulec to tĹoczek doszedĹ do tarczy i hamujesz chĹopie tĹoczkiem a nie klockiem.
Sytuacja analogiczna do wymiany klockĂłw, wtedy taĹź musisz wypeĹniÄ zaciski pĹynem i kilka razy pedaĹ wpadnie do samej podĹogi.
Teraz nie masz ostrego tarcia podczas kaĹźdego hamowania???
JeĹli tak to drze tĹoczek o tarczÄ.
W amerykaĹskich wersjach byĹy montowane czujniki, ktĂłre wyĹwietlajÄ na tablicy, Ĺźe sÄ zuĹźyte.
Natomiast w europejskich nie spotkaĹem siÄ z takÄ opcjÄ . Jedynie bedÄ te blaszki co piszczÄ .
dokladnie tak jak pisaliscie, w zwiazku z tym ze dojazd do kanalu i sprawdzenia wymagal przejechania troche dodatkowych km po sciagnieciu kola okazalo sie ze klockow hamulcowych nie ma w ogole z prawej strony a zostal tylko dystans ,przy okazji tarcze do wymiany byly i caly zacisk hamulcowy , a wygladalo to tak :
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach