ale jak moze niebyc gwarancji w aso na nowy silnik ? , niewiem ja nic nie wałkowałem , ale wydaje mi sie to troche dziwne , jesli aso mialo by wykonac wymiane silnika , wszystkie rzeczy z tym związane a potem nie uznac ze na silnik nie obowiązuje gwarancjia
no to faktycznie , wiedzialem ze gwarancji nie uwzglednią jesli poza silnikiem nie wymienią dodatkowych elementów , ale tutaj nie przyszło mi by do głowy ze nawet jesli wydamy tak astronomiczną kwote to nadal tej gwarancji niemamy ;]
Czy moglibyście napisać, gdzie mierzyliście kompresję?
Które ASO ma odpowiednią aparaturę do wykonania dokładnego testu?
Wiem że można próbować samemu, ale taki pomiar (o ile w ogóle udało by mi się go zrobić) niekoniecznie jest dokładny.
Auto: RX8 HP, RX7 FC TURBO.. Carina 1.6 :) Pomg: 38 razy Doczy: 30 Lis 2011 Skd: Śladów/Warszawa
Wysany: 2013-11-11, 20:14
Dzwonisz do serwisu i się umawiasz na pomiar.... serwisy się wymieniają urządzeniem... Pomiar we własnym zakresie ma tą różnicę, że masz kompresję zbiorczą na wszystkich sekcjach rotora a nie wiesz na której dokładnie coś padło. Taki pomiar jest jak najbardziej miarodajny. Grunt to wpiąć się w OBD i zczytać maksymalne obroty w trakcie pomiaru. Na forum jest tabelka, opis i wszystko... Temat wałkowany 1000000000 razy
Igi, Jak nie znajdziesz to zadzwoń.... powiem jak i co bo naprawdę nie chce mi się szukać gdzie a tym bardziej pisać po raz enty ten sam kolaborat telefon masz w opisie moim
Dzisiaj się dowiedziałem, że w moich okolicach kompresję mierzą w Pro-Moto w Katowicach.
Cena lekko odstrasza - 350zł.
Ale chyba warto?
Lepiej wydać parę stówek i albo wiedzieć że auto jeszcze sporo pojeździ, albo żeby trzymać się od niego z daleka
.
Gronek, dzięki za porady i opinię.
Jasna sprawa, jeśli się umie i wie co i jak
Może jak mi się uda kupić RX, to wtedy nabiorę doświadczenia i będę mógł nawet służyć pomocą.
Ale na razie raczej słabo u mnie z mechaniką, tyle wiem co się naczytałem na forum i innych stronach, ale to wszystko teoria. Nie mam manometru, nawet klucza do świec. A już o podpięciu pod OBD, w celu sprawdzenia obrotów nie mówię. Także i tak bez jakiegoś mechanika pewnie by się nie obeszło. Ze świecami też czytałem, że trzeba uważać przy dokręcaniu, żeby nie przesadzić.
A tak podjadę, fakt że się zapłaci trochę, ale przynajmniej mam pewność że zrobią to fachowo i nic nie spieprzą
Chyba w moim przypadku to lepsze rozwiązanie. A będąc już w ASO, zrobią ogólne sprawdzenie samochodu.
Przy okazji, w tym poście prosiłem o opinie na temat auta o którym myślę:
http://www.rxklub.pl/rxfo...=162&start=1567
Może mógłbyś się wypowiedzieć i odnieść do moich pytań i wątpliwości?
Z góry dzięki.
Auto: RX8 HP, RX7 FC TURBO.. Carina 1.6 :) Pomg: 38 razy Doczy: 30 Lis 2011 Skd: Śladów/Warszawa
Wysany: 2013-11-12, 13:53
W sumie cena jak na rocznik i wyposażenie bez rewelki ale i bandycka nie jest.. ze zdjęć dużo nie widać. Usa nie miały spryskiwaczy, kontrolka (!) to uszkodzony lub brak czujnika ciśnienia w kole. W rexie nie pokazuje się kontrolka jak się klocki kończą tylko jak brakuje aalbo jak zwiera czujnik pod ręcznym. Jeżeli to jej faktyczny przebieg to faktycznie warta uwagi ... W sumie zero opisu... Trzeba by obejrzeć na żywo i "Pomacać" Vin załatw może to coś w serwisie sprawdzimy.. Jak coś to telefon masz na dole do mnie
Hmm... czyli gościu coś ściemnia.
Kontrolka od hamulca - twierdził że klocki... świeci na stałe.
Kontrolka od ciśnienia - mówił że kontrola ciśnienia działa niby na zasadzie zliczania obrotów kół, prawda to? I że że coś tam dopompował i niby już było dobrze, ale jak jechaliśmy, to znów się zapaliła. Więc coś nie halo. No chyba że ten inny rozmiar opon z tyłu coś przeszkadza?
Czyli...
- prawdopodobnie jakiś problem z ręcznym (to że klocki się kończą to swoją drogą też możliwe, ale nie tłumaczy kontrolki),
- prawdopodobnie problem z czujnikiem ciśnienia a nie z samym ciśnieniem?
Oglądałem na żywo, "macałem", jechałem... ale cóż ja mogę stwierdzić, tyle co opisałem (wygląda nieźle, jeździ nieźle, nawet na tych pomieszanych oponach).
VIN mam, ale w domu, podam wieczorem jak wrócę z roboty.
Dzięki.