Moja przygoda z Rx-7 chyba by siÄ nie zaczÄĹa gdyby nie mĂłj wuj... ktĂłry kupiĹ model 1 generacji w roku 1991-2 jesli dobrze pamiÄtam. MiaĹa niÄ jeĹşdziÄ Ĺźona pewnego piĹkarza, ale Ĺźe kobieta zmiennÄ jest odkupiĹ jÄ . MiaĹa wtedy maĹy przebieg coĹ okoĹo 60 tyĹ. Kiedy w wieku ok. 17 lat przejechaĹem siÄ niÄ po prostu oszalaĹem wraĹźenia z jazdy tym odkurzaczem wtedy byĹy niesamowite zwĹaszcza Ĺźe prawko wtedy robiĹem na maluchu. Najlepsze byĹo to Ĺźe w tym czasie, zresztÄ do tej pory tak jest to na naszych drogach rodzynek nie mĂłwiÄ c juĹź jakÄ sensacjÄ wzbudzaĹa na kieleckich wioskach w tym czasie
MijaĹy lata, kolejne szkoĹy, studia, praca no i postanowiĹem, Ĺźe jako staruszek zbliĹźajÄ cy siÄ do 30tki czas sobie kupiÄ taka samÄ . OczywiĹcie na poczÄ tku chciaĹem jÄ odkupiÄ od wuja, ale do tej pory jÄ ma i przejechaĹ juĹź grubo powyĹźej 200 tyĹ. i sprzedaÄ nie chce. Poszukiwania mojej trwaĹy w sumie od wiosny do jesieni 2004 i byĹem juĹź umĂłwiony z Niemcem na spotkanie i brÄ zowo zĹota zadbana SA z koĹca lat produkcji miaĹa byÄ moja. Niestety jakiĹ inny /!#!&*/ niemiec sprzÄ tnÄ Ĺ jÄ na 2 dni przed moim przyjazdem. DrugÄ opcjÄ awaryjnÄ byĹa FC turbo notabene w podobnej cenie. W sumie FC nie braĹem tak bardzo pod uwagÄ bo byĹy jednak Ĺrednio duĹźo droĹźsze. W koĹcu jednak pojechaĹem. WĹaĹcicielem okazaĹ siÄ grek, ktĂłry po prostu codziennie dojeĹźdĹźaĹ niÄ do pracy, na wakacje itd. W Ĺrodku zastaĹem niezĹy chlewik... przetarty z dziurÄ boczek siedziska, wytarte poszycie fotela, Ĺmieci itd.... nie zachÄcaĹo to niestety ale jego asem w rÄkawie byĹo to iĹź pod kÄ tem serwisowym nie ĹźaĹowaĹ na niÄ pieniÄdzy. MiaĹ jÄ przez 9 lat i z tego okresu wszystkie rachunki, faktury i to wiÄkszoĹÄ z ASO Mazdy. W ciÄ gu roku robiĹ niÄ od 5 do 10 tyĹ. km wiÄc Ĺrednio po kaĹźdych 7 tyĹ. byĹa w serwisie gdzie przy prawie kaĹźdej wymianie oleju i innych czynnoĹciach wymieniali teĹź Ĺwiece, a przed sprzedaĹźÄ wymieniĹ sporo czÄĹci nawet sprzÄgĹo, tĹumki.... BiorÄ c to wszystko pod rozwagÄ, przejechaliĹmy siÄ i... zdecydowaĹem siÄ. Najlepsza byĹa jazda do Polski, gdzie 1000km z moim kumplem Grzesiem w BMW zrobiliĹmy expresowo 170-180 na autostradach. Znowu poczuĹem siÄ jak wtedy w wieku 17 lat. Po powrocie wymontowaĹem fotele, oddaĹem do tapicera, ktĂłry wymieniĹ poszycie, gÄ bki, sprÄĹźyny, wyczyĹciĹem wszystko w Ĺrodku i od razu zrobiĹo siÄ przyjemniej. I to by byĹo na tyle... ckliwych opowieĹci, a z suchych faktĂłw... to wersja europejska z ostatniego roku produkcji 1991 turbo, 200 KM, wyposaĹźenie: elektryczne szyby i szyberdach, centralny zamek, wspomaganie kierownicy, tempomat, ABS, klima, no i najwaĹźniejsze... wĹaĹciciel niepalÄ cy )) Zatem peĹna seria bez jakichkolwiek modyfikacji, jedynie kierownicÄ zmieniĹem na mniejszÄ , zamontowaĹem nowe koĹcĂłwki wydechu i specjalne urzÄ dzenie wĹÄ czajÄ ce ĹwiatĹa drogowe na 50% mocy bez ich wysuwania, tak Ĺźe ĹwiecÄ przez przezroczyste plastiki w zderzaku jako ĹwiatĹa dzienne. OprĂłcz normalnego serwisu, wymiany pĹynĂłw, oleju co rok, dodatkowo tej jesieni zostaĹ zakonserwowany caĹy spĂłd, pĂłki jeszcze nic siÄ tam nie zaczÄĹo dziaÄ. SamochĂłd rocznie przejeĹźdza maĹo bo ok. 3000km i jest samochodem rekreacyjnym, do przejaĹźdzek, wypraw na zloty... No dobra, a teraz trochÄ fotek... wystarczy tej weny twĂłrczej...
Na pierwszym zdjÄciu... sierĹciuch Antonio, ktĂłry uwielbia polegiwaÄ sobie pod niÄ . TrochÄ czasu mi zajÄĹo zanim przestaĹ obsikiwaÄ mi opony
MiaĹem zrobiÄ uaktualnienie w czerwcu, ale z braku czasu, a potem urlopu robiÄ to teraz. U mnie teĹź zrobiĹo siÄ przelotowo, stare tĹumiki i koĹcĂłwki poszĹy do kosza, ale pozostaĹem przy dwĂłch kwasiaczkach bo wizualnie mi siÄ podoba no i ten dĹşwiÄk Kto byĹ w Kamieniu w lipcu sĹyszaĹ http://www.youtube.com/watch?v=ZY2aSQPzNL4
Teraz jak jadÄ ludzie patrzÄ i pytajÄ zapewne... "Co on tak siÄ cieszy za kĂłĹkiem?"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach