Witam, krotkie pytanie, ile razy zdazylo wam sie zahaczyc podwoziem (wyboje, podjazdy itp). Ja dzis na trasie z Miedzyzdrojow 3 razy... A na koniec chcac wjechac do garazu zawiesilem sie w polowie drogi (wczesniej, auto stalo na strzezonym - bo graz byl caly zawalony), bylem przekonany ze wjedzie, okazalo sie ze podjazd jest zbyt wysoki i za krotki (fuck). Myslalem, ze na bank cos poszlo po tym, ale z tego co widze to zahaczyl o wspornik podtrzymujacy kata (jest widocznie wygiety) . Przy okazji Podzielcie sie gdzie lepiej nie jezdzic (tzn, na ktorych drogach jestem narazony na obijanie podwozia).
Pozdrawiam
_________________ zoom zoom
Ostatnio zmieniony przez Pit 2011-07-03, 12:16, w całości zmieniany 1 raz
Mnie siÄ jeszcze nie zdarzyĹo zadrzeÄ A teĹź mam wysoki i krĂłtki podjazd do domu. Wyboje, zjazdy, podjazdy, progi zwalniajÄ ce, reksiowi nie straszne. RX8 moĹźe jest niskie ale bez przesady.MoĹźe masz obniĹźonego reksia ?? albo zawieszenie padniÄte ??
ja zahaczyĹem o prĂłg zwalniajÄ cy :D budowlaĹcy zaszaleli bo nawet przetaczajÄ c siÄ po nim zahaczyĹem wiÄc jak ktoĹ kiedyĹ bÄdzie w CH Karolinka w Opolu to bÄ dĹşcie czujni, prĂłg jest dobrze oznaczony strugami rozlanego oleju.
Auto: **MAZDA RX8** Pomógł: 1 raz Dołączył: 24 Lut 2011 Skąd: PL > UK
Wysłany: 2011-07-04, 21:32
rys2z napisał/a:
Wyboje, zjazdy, podjazdy, progi zwalniajÄ ce, reksiowi nie straszne.
ja tez nie mam problemow, tylko jak jade sam (80 kg.) ale jezeli jest jeszcze pasazer to jest juz gozej- glownie progi zwalniajace, a mam praktycznie nowe sprezyny i amorki.
Retro napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=b5aMVl2DPvc
rozlozenie masy 50:50 juz chyba nie. ciekawe ile dociazyl rexa po takich wirazach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach