jestem ciekaw jak zwiększyć moc w seryjnej jednostce napędowej Mazdy rx-8... bo niestety ale większość ze "standardowych" modyfikacji ma raczej mierne efekty, jak to jest wkońcu z wydechami?? dają coś poza dźwiękiem? jak wygląda i jakie efekty daje porting? czy wymiana pompy paliwa i wtrysków coś dadzą?? ma ktoś z was Cobb AccessPort'a? jak to się sprawuje?? lub jakie inne "chip tuningi" ktoś stosował?? nie chodzi mi o turbo, czy kompresor, ciekawią mnie modyfikacje na wolnossącej jednostce... czy jest możliwość uzyskania powiedzmy 280-300 koni? jak wygląda przyrost momentu obrotowego w renesisie??
i jeszcze jedno.. co do Turbo, to wybralibyście turbo kit RacingBeat czy raczej samemu poskładać? i czy ktoś to wystroi?
To pytania czysto poglądowe, mam ochotę nakarmić moją ciekawość, a nóż urodzi się jakiś pomysł, potrzebuję fachowych odpowiedzi bo w necie to same ploty i przypuszczenia....
wiem że najlepszym sposobem na przyrost mocy w renesisie jest jego remont ale ten szczegół już pomińmy
Nie jestem ani mechanikiem ani znawcą tematu ale chyba wiem na tyle, żeby stwierdzić, że przy rozsądnych pieniądzach jest to niewykonalne.
Pewnie z wolnossaka da się zrobić i 500 koni tylko po co i czemu za tyle pieniędzy ?
Za 10x mniej będziesz miał 700 koni z turbo.
Wydech, program, pompa, dolot itp itd to wszystko pomaga ale w niewielkim stopniu.
Jakbys po zmianie wydechu, dolotu, kolektora, portingu pojechał na strojenie i ktoś by Ci to faktycznie dobrze wystroił to pewnie jakiś efekt by był i to nie tylko w postaci placebo.
Ale po co ?
Kiedyś bylem napalony na układ dolotowo - wydechowi RB a potem sobie zadałem pytanie czy chcę wydać 5k za 10 km ?
Auto: RX8, S6C4, Orion VR6II, F500 Pomóg³: 15 razy Do³±czy³: 23 Mar 2009 Sk±d: Strzyżów / MiÅ‚ocin
Wys³any: 2011-12-07, 12:13
Mike, można zrobić wiele, bez turbo / kompresora. Efekty mogą być nawet odczuwalne. Zanim zaczniesz myśleć cokolwiek to zacznij od wizyty na hamowni.
Zrobić można dużo, ale każdy nowy mod prędzej czy później zostanie zduszony przez ECU. W tym momencie na pomoc przychodzi COBB która umożliwia pełne korzystanie z wprowadzanych zmian.
Jak się chce ktoś bawić w takiej bajery to bez strojenia się nie obejdzie więc raczej lepiej zainwestować w jakiegoś stand alone
BtW. Kali mi coś mówił, rok temu, że chętnie by udowodnił, że jednak da się coś z tego silnika wycisnąć bez turbo, wspomniał o jakimś stand alone więc chętnego do pomocy już masz, teraz tylko zostaje sponsor
_________________ Rotary Inside
Hurt paliw
Ostatnio zmieniony przez Retro 2011-12-08, 13:59, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
ale ja nadal nie wiem co u was znaczy "rozsądna kwota" dala niektórych jest to 5tys dla innych 50tys, jeśli powiedzmy był by to przedział około 20tys złotych (plus minus) to myślę że był bym w stanie tyle dać za mody do wankla, czyli mówicie że najpierw Cobb? ja właśnie myślałem Że to na odwrót, najpierw składam silnik na te rzekome 280-300 koni, a później dopiero cobb pod wszystkie modyfikacje i strojenie... rozwińcie trochę temat....
Retro, jak to po co?? bo to nie sztuka zapiąć turbo i kompresor... ja jakoś za tym nie jestem, turbodziura mnie drażni a podejrzewam że w renesisie była by ogromna..
Retro, jak to po co?? bo to nie sztuka zapiąć turbo i kompresor... ja jakoś za tym nie jestem, turbodziura mnie drażni a podejrzewam że w renesisie była by ogromna
To tak jakby MadMike powiedzial nie sztuka jest zbudowac 3 rotory
Troche OT bo nie dotyczy renesisa, ale...
Do 25k zl powinienes sie zmiescic ze swapem takim jak moj, stage 0 tj 290-310km 370-400nm, stage 1 30k zl peknie 400km+ 500+nm.
Maćku, ale ja chcę 300 koniów z renesisa najlepiej wolnossącego... nie chcę swampa na tłokowca bo zależy mi na tym żeby rex skręcał i prowadził się tak jak do tej pory, ale jak faktycznie ma to wynieść jakąś paranormalną kwotę to sobie daruję i pójdę w stronę turbo... od razu mówię że nie teraz, bo kupuję "rodzinnego" dupowoza i powoli zaczynam zbierać na mody do rexa, a nie mam zamiaru bawić się w jakieś niskobudżetowe pierdółka które dają "średnie" efekty, albo grubo albo wcale, problem w tym że nie mam ogólnego punktu zaczepienia, myślałem żeby najprostszym sposobem wrzucić GReddy Turbo Kit i poszukać kogoś kto mi ogarnie wystrojenie tego... a później powoli zbierać resztę gratów...
Maćku mój rex wstaje od około 4-4,5K obrotów i to chyba normalne.
chcę 300 koniów z renesisa najlepiej wolnossącego
każdy chciałby mieć ładny, równy wykres
no właśnie... jak już pisałem turbodziura mnie irytuje... ale w sumie turbo w wanklu powinno dość wcześnie wstawać co nie??
sasiad napisa³/a:
kiedy według Ciebie jest grubo?
myślę że na wolnossącym 280-300 koni to już jest grubo. Na uturbionym nieco ponad... ciężko mi powiedzieć ile bo na początek nie chcę przesadzać.
no to w sumie nie tak źle.. a przy turbokicie jak to wygląda?? zamawiam kit, ktoś mi to montuje, do tego cobb strojenie i już? czy coś jeszcze do tego dochodzi?
wtryski i pompa to chyba nie problem, czyli nie ma tak źle, myślałem że to większa FIZOLOFIA.. no i turbotimer by się przydał... czyli w 20k zł można się zmieścić?? szkoda że dolar tak wysoko stoi.. może po nowym rok kurs trochę spadnie, a na wiosnę pomyślę o tym na poważnie, chyba że faktycznie coś mi odbije i będę się pchał w tą opcję z wolnossącym.. sam nie wiem.
wiem wiem, ale na sam początek, heble zawias i reszta później, w sumie od tego chciałem zacząć, ale doszedłem do wniosku że najpierw auto powinno jechać tak jak się należy.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach