Wys³any: 2012-04-11, 18:31 Mazda RX8 >> Nietypowy Problem z Odpalaniem <<
Witam Wszystkich Użytkowników i Pasjonatów Rex'a i nie tylko
Temat co prawda rzuciłem na formum mazdaspeed.pl ale pomyślałem, że tutaj znajdę węższe grono ludzi siedzących w tej tematyce, wybaczcie zatem powielanie
Dawno nie witałem na stronach forum, niestety ostatnie nieprzyjemne dni przymusiły mnie do zasięgnięcia fachowej porady od znawców i pasjonatów motoryzacji, czyli od was moi drodzy.
Problem ma się następująco:
Ponad tydzień temu byłem w Poznaniu na kilka dni - przyjechałem odwiedzić znajomych, oczywiście moją RX8. Wszystko byłoby pięknie i ładnie - gdyby nie pewien fakt. Po paru dniach gdy usiadłem ponownie za kółkiem Mazdy by udać się w podróż powrotną do domu, spotkało mnie zaskoczenie - Nie mogłem pilotem otworzyć auta. Pomyślałem sobie OK, może to baterie - Niestety! Auto nie odpaliło, co więcej nie reagowało w ogóle. Akumulator padł kompletnie. Nie dało się ani zapalić świateł ani otworzyć baganiżka - jednym słowem DUPA ZBITA:/ Dodam, że przez ten czas nie jeździłem nigdzie. Auto stało sobie 4-5dni ładnie pod domem. Dodam również, że mam nowy akumulator który dobrze ładuje i nigdy wcześniej nie miałem tego typu problemów. Auto jest z 2004 roku i ma przebieg 66.000 km
W świetle problemu który nastąpił zadzwoniłem na Assistance, (akumulator był ubezpieczony) - to była sobota. Przyjechał Pan Mechanik w zaledwie 20 min. (tu gratulacje dla Firmy) sprawdził akumulator, okazało się że kompletnie sie wyładował. Przyczyny niestety nie był w stanie zdefiniować. Podłączył na kable mój akumulator do swojej "maszyny" na pace - auto odpaliło odrazu. Sprawdził ładowanie - okazało sie że akumulator jest bardzo dobry ładowanie szło szybko i sprawnie. Dla bezpieczeństwa oddałem mu go na noc, by się spokojnie cały naładował. Nastepnego dnia (niedziela) wrócił zamontował, odpaliłem i wszystko było OK!
W Poniedziałek, chcąc już wrócić do domu, - trochę się ździwiłem gdyż na początku, zaraz po odpaleniu auto schodziło na tak niskie obroty, że gdybym nie podtrzymywał lekko pedału gazu, to prawdopodobnie auto by zgasło. Na szczęście po paru przybytych kilometrach auto się rozkręciło i było już wszystko wporządku.
Historia miałaby szczęsliwe zakończenie gdyby nie ponowny incydent. Wróciłem do domu. Auto stało 4 dni. chce pojechać - i co? Znowu to samo, Akumulator padł, nagły spadek napięcia. Nie mam pojęcia co się stało ani w jaki sposób sie do tego zabrać. Proszę was o pomoc, bo sprawa jest dośc pilna. Czy ktokolwiek miał podobny przypadek, albo wie co może być powodem tak szybkiego spadku napięcia? Jedyne co mi przychodzi do głowy to może jakieś elektryczne przebicie kabla lub inna podobna usterka.
Chciałbym zasięgnąć waszej porady, gdyż nie chce iść całkiem zielony do Mechanika.
Przepraszam z góry za długą historie, ale nie chciałem pominąć żadnego szczegółu, który mógłby sie okazać kluczowy w dochodzeniu.
Jeszcze raz bardzo prosze o pomoc,
Pozdrawiam Wszystkich, a za cenne informacje Gorące Bóg Zapłać - Piotrek
Auto: RX-8 Pomóg³: 2 razy Do³±czy³: 22 Sie 2011 Sk±d: W-wa
Wys³any: 2012-04-11, 18:39
moja rada- wymien akumulator. mialem identyczna sytuacje w innym samochodzie- ledwo dwuletnim- z nocy/dzien sie rozladowal nigdy wczesniej nie majac takich problemow. po naladowaniu chodzil ze dwa dni i znow siadl calkowicie. wymienilem akumulator i problem zniknal.
Auto: RX-8, Audi S8, GS300 Pomóg³: 1 raz Do³±czy³: 23 Lis 2010 Sk±d: Warszawa
Wys³any: 2012-04-11, 18:45
_Pe-Pe_ coś Ci na "lewo" prąd ciągnie. Moim zdaniem tj wróżenie z fusów i tylko elektryk może Ci pomoc. Moj kolega miał podobna akcje w Mercu S-klasie i okazało się,ze jakiś moduł komfortu miał uszkodzony
Miałem identyczną sytuację. Nie miałem jednak tyle cierpliwości co Ty. Mój akumulator miał jeden miesiąc i również całkiem się rozładował. Od razu go wymieniłem i od 3 m-cy spokój. Akumulatory też się psują, a te w umiarkowanej cenie padają szybciej. Możesz też mieć za duży pobór mocy. To musi zmierzyć elektryk (potrzebny specjalistyczny miernik).
Dodam jeszcze, że nie zaleca się używania akumulatorów całkowicie rozładowanych. No chyba, że są całkiem nowe. Na marginesie to radzę Ci sprawdzać, czy wszystkie światła wyłączyłeś przed zamknięciem samochodu. Zwróć też uwagę na urządzenia podłączone np. do gniazda zapalniczki. Wyłączenie zapłonu nie odcina zasilania tego gniazda w niektórych samochodach.
Jestem w szoku jeśli chodzi o akumulator ma ledwo 2 latka, ale mechanik powiedział że szybko się ładuje jak sprawdził na mierniku i że powinien być wporządku.
adamsud: "Miałem identyczną sytuację. Nie miałem jednak tyle cierpliwości co Ty. Mój akumulator miał jeden miesiąc i również całkiem się rozładował. Od razu go wymieniłem i od 3 m-cy spokój"
- Czy problem również tyczył Mazdy RX-8 ??
adamsud: "Możesz też mieć za duży pobór mocy. To musi zmierzyć elektryk (potrzebny specjalistyczny miernik)"
- Mógłbyś proszę sprecyzować co oznacza za duży pobór mocy? Akumulator za mocny?
adamsud: "Zwróć też uwagę na urządzenia podłączone np. do gniazda zapalniczki. Wyłączenie zapłonu nie odcina zasilania tego gniazda w niektórych samochodach."
- Zawsze zostawiam transmiter mp3 w zapalniczce od wielu lat. ale po wyjęciu kluczyka ze stacyjki, rexie nic nie działa i transmiter też nie chodzi. Myślisz że to może być jeden z powodów?
-- Generalnie trudno jest ruszyć to Auto do elektryka, gdyż na Kable odpala tylko z transformatora takiego jak mają w Assistance, a przywołanie takiego pana tokoszt 180 zł tylko by go odpalił, czyli po ponownym wyłączeniu zapłonu, Auto znów padnie. Zastanawiam się nad wymianą akumulatora, tylko pytanie teraz takie, na jaki??
Żeby był opytmalny i dobrze się sprawował????
aktualnie mam akumulator: Centra FUTURA CA602 12V 60Ah 660A
Auto: RX-8, Audi S8, GS300 Pomóg³: 1 raz Do³±czy³: 23 Lis 2010 Sk±d: Warszawa
Wys³any: 2012-04-11, 22:00
_Pe-Pe_ napisa³/a:
- Mógłbyś proszę sprecyzować co oznacza za duży pobór mocy? Akumulator za mocny?
hehe nie, koledze chodzi ,ze cos z aku pobiera za duzo mocy w skutek czego Ci sie rozładowuje
A tak swoja droga wlasnie za nim zaprowadzisz auto do mechanika to najpierw wymien akumulator bo 2 lata to juz sporo i to ,ze ladne sie laduje to nie oznacza,ze dobrze trzyma
Na pierwzy rzut oka wygląda właśnie na stratę prądu. Może coś zawilgło? Padał deszcz jak byłeś w Poznaniu? W nissanie koledze jak padało to rozładowywał aku w kilka godzin, a jak sucho, to palił na dotyk. Elektryk jakoś mu zaradził, nie znam szczegółów...
A np. ostatnio zalałem w peugeocie przyciski od podnoszenia okien i akumulator rozładował się w 3 godziny, bo coś zwarło w tym mini układziku pod klawiszami.
Możesz sprawdzić domowym sposobem: jak juz odpalisz i sie przejedziesz, podładujesz akumulator, to odepnij klemę, jak na drugi dzien aku padnie, to aku do wymiany a jak nie, to coś pobiera Ci prąd z samochodu i musisz udać się do elektryka.
Biszkopt:"Na pierwzy rzut oka wygląda właśnie na stratę prądu. Może coś zawilgło? Padał deszcz jak byłeś w Poznaniu?"
- Nie padało, wręcz przeciwnie była ładna i słoneczna pogoda. Po poworcie również.
- Akumulator nie padł mi z dnia na dzień, tylko w miare upływu dni słabł coraz bardziej
w tej chwili stoi juz 5-6 dni i ledwo "kręci"
może alarm? mój dziadek tak miał w fordzie focusie, jak nie wyłączył alarmu i auto stało kilka dni to wysysało mu aku do dna, pojechał do elektryka i pan Zdzisiu odłączył alarm na stałe i problem zniknął
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach