Pit, szczerze przyznam, że nie bardzo rozumiem o czym piszesz. Niemniej jednak samochód prezentuje się nieziemsko. Gustownie i z klasą. Dokonałeś wyjątkowej matamorfozy. Aa, te rzeczy, których nie rozumiem, to jakieś drobiazgi. W samochodach będącach pasją właścicieli nie o to chodzi, żeby złapać króliczka, ale żeby gonić go.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach