Auto: mazda rx-8
Do³±czy³: 11 Mar 2013 Sk±d: Åšwiebodzice
Wys³any: 2013-03-16, 16:53
No fakt mechanik nie grzeszy ani technologią ani wielką wiedzą ... Dziś odłączyłem akumulator ... przetarłem klemy i podłączyłem ponownie... kontrolka od silnika zgasła ... pośmigałem troszkę autem ... zajechałem na parking marketu... wyłączyłem ...po chwili odpaliłem wszystko dalej OK... śmignąłem troszkę dwupasmówką by auto przepalić ... podjechałem pod dom... zgasiłem... zapaliłem ponownie ... wszystko OK... więc póki co wszystko wróciło do należytego porządku... jedyne co to te dwa błędy w komputerze będę musiał jakoś wykasować... ale to postaram się w tygodniu pojechać do jakiegoś lepszego elektryka z lepszym sprzętem...ciężko znaleźć kogoś takiego ... więc tak jak mówię póki co wszystko jest OK...
Auto: Mazda RX-8 192KM
Do³±czy³: 24 Sie 2012 Sk±d: BolesÅ‚awiec/WrocÅ‚aw
Wys³any: 2013-03-17, 10:52
Kurde. Niemożność wykasowania błędów to jakaś domena naszych rodzimych speców...
Odbiegnę trochę od tematu - w ReXie mym była jazda pod tytułem "spec przyjechał do samochodu". Jako, że silnik nie palił (później się okazało co było przyczyną) to jeszcze wtedy próbowało się wszelkich sposób - od odpalania na kable aż na komputerach. I tutaj nie zapomnę "speca" który przyjechał CLK Kompressor (jak to zaznaczał). Uznał, że trzeba wysłać samochód do ASO albo warsztatu bo jego komputer nie może pobrać info o samochodzie. Oczywiście nie obyło się zakomunikowania mi, że jego komputer kosztował 5000zł i nie było nigdy problemów z żadnym samochodem a nawet nowe BeMki podpinał.
Jeszcze większe było jego zdziwinie kiedy to po defloodzie i wymianie sondy lambdy [1. spłonęła, 2. uszkodzona na progu zwalniającym 3. zalana - combo breaker] owy spec przyjechał do BMW które znajomy mechanik robił, a ja z sensorkiem z allegro i laptopem odczytałem błąd i sobie go jeszcze skasowałem. Zaznaczam, że mnie sensorek kosztował 70zł
Auto: mazda rx-8
Do³±czy³: 11 Mar 2013 Sk±d: Åšwiebodzice
Wys³any: 2013-03-17, 11:27
Zwirz, no widzisz... tak to jest z tymi specami mnie najbardziej rozwala to,że każdy nowy spec krytykuje poprzedniego ,że coś źle zrobił , że się myli itp... a jak przychodzi co do czego to sam rozkłada ręce...
Nie mam zamiaru nikogo urazić z mechaników bo wierzę ,że w tym zawodzie są spece i idioci... ja trafiam na tych drugich najczęściej...
Kilka miesięcy temu jak wyczytałem na forum ,że nowy rozrusznik n3z1 spowoduje ,że nie będę się wku... przy odpaleniu na ciepłym silniku na stacji benzynowej to zanim go zakupiłem to chciałem się skonsultować z gościem co niby już nie jednego rexa miał na warsztacie tak cwaniaczek... tylko ,że do dnia dzisiejszego się nie odezwał bo powiedział ,że musi poczytać w internecie o tym co ja mu mówię ... rozrusznik kupiłem sam i mi mechanik z podwórka go zamontował już dawno temu a ten może i dalej czyta i szuka 4 miesiąc ... Nie wiem czemu u nas tak to wygląda ale mechanicy w większości to prości ludzie którzy działają schematami a myślenie sprawia im ból chyba oczywiście nie tyczy się to do wszystkich bo jak mówię, są i dobrzy spece... ale takich to ze świecą szukać pozdrawiam i jeszcze raz dzięki wszystkim za radę co do kabli i cewek. THX
... w tym zawodzie są spece i idioci... ja trafiam na tych drugich najczęściej...
Musimy chyba mieszkać gdzieś niedaleko od siebie
Na poważnie, to w celu wyeliminowanie podobnych sytuacji, radzę Ci zainwestować w interfejs OBD2 z BT za ok. 100,00 zł i program na Androida Torque za ok. 18,00 zł. Naprawdę świetnie (oczywiście w ograniczonym zakresie) współpracuje z mazdą.
Auto: mazda rx-8
Do³±czy³: 11 Mar 2013 Sk±d: Åšwiebodzice
Wys³any: 2013-03-19, 21:47
matber1 pisałem Ci ,że cewki powinno się wymienić po 50 tys km... ale jakbyś wymieniał to kable też bo stare kable mogą uszkodzić cewki jak coś ... ja kupiłem zestaw od jednego z forumowiczów za 1250 zł a takie zestaw na allegro kosztuje ponad 1500 zł ... cewki mazdy kable NGK ...
[ Dodano: 2013-04-04, 11:24 ]
Mam jeszcze jedno pytanko... od mojej akcji z wyminą cewek i kabli , obecnie zamin silnik się nagrzeje to dość mocno kopci na biało i czuć spaliny ... prócz tego po odpaleniu obroty na zimnym są powyżej 1500. i powoli schodzą do 800 wmiarę nagrzania silnika. Prócz tych dwóch niepokojących objawów nic się nie dzieję, zero problemów ... powinienem się martwić ?
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach