Jechałem sobie autem do Katowic i pare razy dałem mu po garach i zacząłem czuc spaleniznę w aucie ... Dojechałem na miejsce i w aucie smierdzialo tym przez następne pare minut. Po tym zajściu w ogole czuje ze mi sprzęgło łapie na samej górze czyli( jedna trzecia nacisniecia na maxxx ) jakoś tak nie jak zawsze ! ale może mi się wydawac Pomocy co może być nie tak
_________________ Najwieksza wada Twojego samochodu jest poprzedni wlasciciel ...
-= ile pali ? tyle co Kamaz holujący zepsutego Ziła nad Tybetańską przełęcz =-
Co się z nim stało o ile to chodzi o sprzęgło ? Ktoś ogarnięty mógłby mi więcej powiedzieć ?
_________________ Najwieksza wada Twojego samochodu jest poprzedni wlasciciel ...
-= ile pali ? tyle co Kamaz holujący zepsutego Ziła nad Tybetańską przełęcz =-
no jak dam po garach to słabo się zbiera do 5 tys obrotow i potem odcięcie ma dopiero i śmierci spalenizna
_________________ Najwieksza wada Twojego samochodu jest poprzedni wlasciciel ...
-= ile pali ? tyle co Kamaz holujący zepsutego Ziła nad Tybetańską przełęcz =-
Dzieki Panowie za szybkie odpowiedzi na mój problem ! A jeszcze jedna sprawa , jak będę z tym jezdzic to pogorsze sprawę ??
_________________ Najwieksza wada Twojego samochodu jest poprzedni wlasciciel ...
-= ile pali ? tyle co Kamaz holujący zepsutego Ziła nad Tybetańską przełęcz =-
Kuba Rozpruwacz jak się całkiem skończy to będziesz dwał gazu puszczając sprzęgło i nie ruszysz, ciągle będzie stał w miejscu, tak jakbyś na luzie stał
swego czasu jak mi się w "kaszlaku" kończyła tarcza to jak wolno dodawałem gazu to jakoś powoli się rozpędzał, a jak od razu dawałem gaz, to obroty wchodziły i nie dało rady jechać
Raptor przebieg jest mało ważny, jednemu wytrzyma długo a drugi wykończy w kilka tysięcy km
ze wszystkim tak jest, zależy jak jest zrobione i zależy jak się jeździ
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach