MATi, Sqad, u mnie właśnie torque wskazuje, że czy na hamowaniu silnikiem, czy na luzie bierze 3,5. Dziwne, ale tak może być.
Jest też podejrzenie, że on całego silnika nie ogarnia dobrze, bo mi spalanie na pompiarni wychodzi więcej niż to co mi wyliczy.
Co do przelania to może być, mi mocno skacze do przodu gdy wychodzę z puszczenia gazu. Może chodzi o smarowanie, może że podciśnienie wyciąga wachę z wtrysku...
jaszczurka, no nie gadaj, że sprzedałaś (((( Każdy pojazd to tykająca bomba, tyle że na forum non stop się mówi o problemach, nie wysyła się co dzień "mi wciąż dobrze jedzie".
_________________ Honda TwinStar 1981 17KM - 2004-2013
MotoGuzzi California Classic 2010 75KM - od 2010
Mazda RX-8 2008 231KM- od 2012 :D
Auto: RX8 Pomógł: 11 razy Dołączył: 20 Maj 2009 Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-09-15, 12:25
u mnie podobnie - spalanie 3l przy hamowaniu silnikiem (w innym aucie ladnie pokazuje 0) - zakladam ze do smarowania przepustnica jest troche uchylona.
Jeżeli chodzi o wyliczenia spalania przez torque to chyba nie ogarnia dodatkowych wtrysków i liczy tylko z pierwszych
Smarowania albo też ruszenia, może by nie wystartował po całkowitym zamknięciu paliwa, albo by zakangurzył, a tego drogim autkom nie wolno robić. Więc wybrali rozwiązanie proste. Mistrzem ekologii i tak by nie został
_________________ Honda TwinStar 1981 17KM - 2004-2013
MotoGuzzi California Classic 2010 75KM - od 2010
Mazda RX-8 2008 231KM- od 2012 :D
Ale patrzycie na afr'a czy na to śmieszne spalanie chwilowe?? bo to zasadnicza różnica, obstawiam że w wanklu to spalanie chwilowe nie działa poprawnie bo mi wychodziło przy pełnym bucie spalania chwilowego maks 17l. Ja wnioskuje że auto przy schodzeniu z obrotów jest przelane na podstawie afra
bedi co ty myślisz, to handlarze, oni na tym bajerzą żeby ktoś kupił
nie wiem czemu, ale mam totalną słabość do tych foteli, kolorystyka i ładnie wygląda <3
bedi co ty myślisz, to handlarze, oni na tym bajerzą żeby ktoś kupił
nie wiem czemu, ale mam totalną słabość do tych foteli, kolorystyka i ładnie wygląda <3
exe pełna zgoda. O to mi chodziło co handlarze potrafią 'zrobić' z autami. Jaszczurka pojeździła trochę Mazdą i wygląda na to, że goście, którzy ją teraz sprzedają wymazali historię jaszczurki z historii auta. Tak jakby co dopiero było sprowadzone ("od pierwszego właściciela z Niemiec"). Zatem przebiegł też uległ korekcie (w ogłoszeniu 61k, a w pierwszym wątku tego tematu 62,5k).
bedi swego czasu byłem świadkiem jak gościu sprzedawał autko i miał ponad 300k przebiegu i pęknięty zderzak, handlarz nic tylko że auto złom i mało warte(dawał 3k zł), co ciekawe po jakimś czasie autko miało nowy zderzak, wypolerowany lakier i uwaga - 180k przebiegu i zapewniał że auto prosto z niemiec i stan jest wręcz idealny i typ chciał za to auto 7k zł
trochę mnie tu nie było więc słuchajcie - to że od Niemca to pół biedy...nie ma grzanych i elektrycznych foteli, zmieniarka nie działa, rys ma od skurczybyka, w niemieckiej książce serwisowej widnieje wpis "naprawa karoserii" (tłumacz google), jeśli chodzi o idealną tapicerkę to też bzdura - dziura po fajce na tylnym fotelu (już taką kupiłam) i plamy na alkantarze które udało mi się znacznie wywabić ale jeszcze trochę je widać...zapłon wygląda tak: świece NGK, cewki - 1 NGK i 3 od marco, kable blueprint, sprzęgło oryginał mazdy...generalnie jak ją zostawiałam to znów zaczęła przerywać na zapłonie jakby ktoś chciał ją oglądać to uprzedzam jeszcze że ma rysę na przedniej szybie w polu widzenia, ponadto skombinujcie miernik lakieru...co do ceny to nie będę się wypowiadać bo mnie ta cała ta akcja kosztowała więcej nerwów niż cokolwiek w życiu, na poważnie zainteresowanym mogę na priv dać znać ile mogą jeszcze utargować a jest z czego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach