No dobra w moim są 5 lat i nic im sie nie dzieje. Włączane codziennie po kilka razy. Wszędzie w danych piszą, że czas ich życia jest przyrównywalny do czasu życia samochodu. Wybacz, ale to co piszesz nie ma też podstawy technicznej (przynajmniej ja jej nie znam dlatego pytam). Z tego co wszędzie znalazłem przyczyną tego co mówisz może być tylko ucieczka gazu co stanie się niezależnie od tego czy ich używasz czy nie. Ksenon inaczej sie nie zużywa. Nie da się go spalić, a bez niego nie ma świecenia dlatego interesuje mnie podstawa techniczna, a nie informacja w stylu, że moje zużyły się po roku. Chyba, że masz jakiś dowód, że przyczyną było włączanie, a nie ucieczka gazu.
_________________ "The first thing You need to know is that it's not exactly the prettiest car in the world" Jeremy Clarkson
z technicznego punktu widzenia to zuzycie nastepuje z dwóch przyczyn:
-wypalanie sie elektrod w palniku ,
- gaz oczywiscie przez bańke szklaną niema prawa uciekac , niestety banka nie jest jednolita , sa w niej wtopione wspomniane elektrody , elektrody cały czas rozgrzewają sie i kurczą i z czasem przestaja uszczelniać banke , tutaj własnie duzy wpływ ma ilosc cykli załaczania w których na przemian elektroda nagrzewa sie i stygnie
np szybsze zuzycie palnika powodują tanie chinskie przetowrnice DC wktórych prad jest staly , powoduje to nadmierne rozgrzewanie elektrody dodatniej i szybsze rozszczelnienie palnika
w droższych nawet chinskich przetwornicach AC prad jest zmieny dzieki temu kazda z elektrod rozgrzewa sie identycznie nieprzegrzewajac sie nadmiernie
Wypalanie ani żadne inne spalanie, zapalanie, odpalanie nie zajdzie jeżeli nie ma tlenu. A w lampie ksenonowej nie ma tlenu (no chyba, że jest utleniacz w materiale w co wątpię). Może sie stopić lub np. zmienić parametry fizykochemiczne pod wpływem temperatury. Nie znalazłem nigdzie w sieci informacji na czym miałoby polegać zużycie elektrod. Chociaż mam pewne podejrzenia. Wogóle to nawet ksenon nie jest w nich używany do samego świecenia tylko do szybkiego zapłonu.
Cytat:
- gaz oczywiscie przez bańke szklaną niema prawa uciekac , niestety banka nie jest jednolita , sa w niej wtopione wspomniane elektrody , elektrody cały czas rozgrzewają sie i kurczą i z czasem przestaja uszczelniać banke , tutaj własnie duzy wpływ ma ilosc cykli załaczania w których na przemian elektroda nagrzewa sie i stygnie
Podejrzewam, że trafiłeś w sedno. Ale problem nie leży w samym włączaniu tylko w jakości materiałów. Można zrobić z tańszych materiałów o dużym współczynniku rozszerzalności cieplnej, a można z droższych dla których być może taka temperatura nie ma większego znaczenia. I to moze być odpowiedź dlaczego u kolegi po roku zdychają, a u mnie od 2008 roku nic. Tylko tak sobie myślę, że rozwiązaniem tutaj nie są LEDy tylko porządne jakościowo ksenony. Bo inaczej to słaba opcja "mam ksenony, ale nie włączaj bo się zużyją".
Cytat:
np szybsze zuzycie palnika powodują tanie chinskie przetowrnice DC wktórych prad jest staly , powoduje to nadmierne rozgrzewanie elektrody dodatniej i szybsze rozszczelnienie palnika w droższych nawet chinskich przetwornicach AC prad jest zmieny dzieki temu kazda z elektrod rozgrzewa sie identycznie nieprzegrzewajac sie nadmiernie
To jest jeszcze jedno czyli nieprawidłowe zasilanie. Znalazłem tez taką informację w innych miejscach. Czyli też wina złego doboru technologii i jakości. Co prawda o wersjach DC nawet nie słyszałem.
niewiem czy kiedys wymieniałes zuzyta swietlówke , tam wypalanie elektrod widac po czarnej bańce na koncach rury ;]
jesli by sie elektrody niemogły wypalic , to skąd czarne zabarwienie bańki ?
raz ze nigdzie nie jest powiedziane ze niema tam ani jednej czasteczki tlenu , druga sprawa ze skoro gaz który jest wewnatrz może wyjsc , to tak samo tlen z otoczenia może do wewnatrz wejśc ta samą droga
sprawa z ksenonami moze byc taka jak ze wszystkimi zródłami swiatla , dopuki nie sa popularne , maja dużą żywotnosc , po czasie zdobywaja popularnosc i skutecznie ogranicza sie maxymalną zywotnosc aby mozna bylo na produkcie zarabiac
pamietam pierwsza kupioną zarówke energooszczedną , swiecila w kuchni ponad 10lat ;] conajmniej przez 10godzin dziennie
pamietam ze dawniej zwykłe zarówki wymienialo sie raz na 2lata , teraz wytrzymują 2-4miesiace ;]
kurcze jakoś nie mam ochoty zakładać ledów, te automaty do długich nie pasują,a ksenony niby szybciej sie zużywają....
Podobno mozna jakos przeprogramować, ale zapewne trzeba jechac, tylko gdzie...i za ile to robią.
a czy były rx8 na skandynawskie które to maja przekaźniki automatyczne...?może by taki gdzies kupić?
_________________ Nie jestem mechanikiem,więc moje wypowiedzi nie muszą być fachowe. Ale wiem, że RX8 zapierdziela jak dziki TiReX
pawelc
Auto: mx-6 2,5V6 ,rx-8 z32se Pomóg³: 3 razy Do³±czy³: 28 Lut 2013 Sk±d: Zachód ;)
Wys³any: 2013-10-01, 12:11
oryginalnie jak przejrzysz schematy to jest dodatkowy moduł montowany podobno pod schowkiem ,zakup jego pewnie nieopłacalny ...Dorzucisz dwa przekaźniki do tych modułów z alledrogo i działa na podobnej zasadzie
niewiem czy kiedys wymieniałes zuzyta swietlówke , tam wypalanie elektrod widac po czarnej bańce na koncach rury ;]
jesli by sie elektrody niemogły wypalic , to skąd czarne zabarwienie bańki ?
Błądzisz kolego. Nie prównuj lampy fluorestencyjnej (świetlówki) http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awietl%C3%B3wka z lampą metahalogenkową http://pl.wikipedia.org/w...talohalogenkowa bo to inna technologia mimo, że obie są lampami wyładowczymi. Promieniowanie UV lampy metahalogenkowej jest efektem ubocznym, a w świetlówce podstawą działania, świetlówka ma żarnik itd. Poczytaj: http://www.eres.alpha.pl/...article_id=432.
Już doszliśmy do tego, że elektrody nie mogą sie wypalić bo w prawidłowych warunkach nie mają jak. Wg mnie problemem jest właśnie szczelność definiowana przez jakość materiałów użytych do produkcji. Kupując chińskie możesz trafić na dobrą i słabą (częściej słabą), kupując markowe "na abarot". Jakie masz prawdopodobieństwo zastosowania przez chińskiego producenta dobrych jakościowo materiałów o niskim współczynniku rozszerzalności cieplnej? I niewiele tu pomoże zastosowanie LEDów bo i tak lampę załatwią Ci wstrząsy, albo eksploduje Ci na skutek wad szkła.
Zaciekawiłeś mnie tym czarnym osadem w świetlówce. Podejrzewam, że na skutek rozszczelnienia i przedostania się powietrza do środka następuje przepalenie żarnika. Tu tez jakość wykonania i materiałów gra rolę. Sam żarnik też może się "przepalić" co nie związane jest z tlenem tylko z jego uszkodzeniem na skutej wady materiału i oddziaływania temperatury, ale wtedy osadu nie bądzie, a świetlówka będzie działać. Taką świetlówkę można nawet naprawić. http://www.elportal.pl/pdf/w08_01/46_02a.pdf
Przy okazji. Kiedyś czarny osad powstawał w żarówkach puki nie stoswano podciśnienia. Edison próbował to usunąć za pomocą siatki z drutu i tak powstał protoplasta dzisiejszej diody. "Elektronika" John Watson str.77.
Cytat:
raz ze nigdzie nie jest powiedziane ze niema tam ani jednej czasteczki tlenu
I nikt Ci tego nie powie. Bo to są dane produkcyjne zapewne też objęte tajemnicą producenta. Nie ma praktycznej możliwości wykonania gazu o 100% czystości. Określa się stopień czystości gazów (N). http://pl.wikipedia.org/w...4%87_substancji I tu zapewne też kłania się jakość bo napewno chińscy producenci używają drogiego gazu o najwyższym stopniu czystości Tym nie mniej gaz - ksenon jest tylko starterem i wypełniaczem, a świecą opary innych substancji (stąd nazwa metahalogenkowe), które powstają pod wpływem temperatury. Wydaje mi się, że stąd też czewona barwa przy końcu życia wynikająca pewnie, z oniżonej ilości oparów (chyba ). Jakikolwiek tlen jaki na początku może się tam znaleźć wg mnie zostanie wypalony przy pierwszych razach i ma większego wpływu na pracę lampy.
Cytat:
druga sprawa ze skoro gaz który jest wewnatrz może wyjsc , to tak samo tlen z otoczenia może do wewnatrz wejśc ta samą droga
Znowu błądzisz i nie znasz zasady działania tych lamp. Wszystko zależy od ciśnień. W lampach metahalogenkowych gaz jest pod wysokim ciśnieniem. Tak więc może tylko wyjść i nic nie wejdzie póki Δp nie będzie przynajmniej równa 0. O ile prawa fizyki się niezmieniły ostatnio.
Lampa metaholgenkowa jest lampą wysokoprężną (wysokie ciśnienie gazów), lampa flurestencyjna (świetlówka) jest lampą niskoprężną.
Cytat:
sprawa z ksenonami moze byc taka jak ze wszystkimi zródłami swiatla , dopuki nie sa popularne , maja dużą żywotnosc , po czasie zdobywaja popularnosc i skutecznie ogranicza sie maxymalną zywotnosc aby mozna bylo na produkcie zarabiac
Żywotność przywołanych przez Ciebie świetlówek jest porównywalna z ksenonami. Wg wiki 8000-20000h. A sróbuj nimi trząść jak samochód ksenonami to nie wiem czy kilka godzin wytrzymają. W każdym razie do uszkodzenia żarnika.
Cytat:
pamietam pierwsza kupioną zarówke energooszczedną , swiecila w kuchni ponad 10lat ;] conajmniej przez 10godzin dziennie
pamietam ze dawniej zwykłe zarówki wymienialo sie raz na 2lata , teraz wytrzymują 2-4miesiace ;]
Myślę, że sam znalazłeś odpowiedź. To nie wina technologii tylko jakości.
W końcu nawet najlepsze materiały nie są wolne od wad (np. mikropęknięcia na strukturze szkła lamp) i stąd też ograniczona żywotność bo tak byłyby wieczne.
Nie no tu chodzi o pytanie czy sens ma stosowanie LEDów do jazdy dziennej w celu ograniczenia zużycia ksenonów. Wg mnie po tych wywodach poprostu lepiej kupić porządzne lampy ksenonowe i mieć nadzieję, że nie trafiło się na wadliwy egzemplarz. A tak czy inaczej zmusiło mnie to do poczytania i wiele się dowiedziałem.
_________________ "The first thing You need to know is that it's not exactly the prettiest car in the world" Jeremy Clarkson
Znalazłem w necie zestaw który działa jak w standardowych autach oraz w światłach włączanych masą (tak jak prawdopodobnie u nas).
Więc odpada nam montaż dodatkowych przekaźników.
Jednakże aby wysłać mi odpowiedni sterownik Sprzedawca potrzebuje wiedzieć 2 rzeczy:
1.Czy nasze auta mają światła długie sterowane MINUSEM, a plus jest automatycznie załączany w momencie włączenia świateł mijania?
2. Czy nasze auta mają kontrolę przepalonej żarówki i tym samym oddzielnie podłączony prawy i lewy reflektor?
Wiem że pawelc, pisał że tak jest sterowanie minusem, ale czy wszystkie modele tak mają (np.mój 2003)/
_________________ Nie jestem mechanikiem,więc moje wypowiedzi nie muszą być fachowe. Ale wiem, że RX8 zapierdziela jak dziki TiReX
Ja zamieniłem postojówki na małe choć mocne ledy i nikt się mnie jeszcze nie czepiał. Świeci to świeci. I komp mi żadnych błędów nie wyrzuca, choć sporo słabsze.
_________________ Honda TwinStar 1981 17KM - 2004-2013
MotoGuzzi California Classic 2010 75KM - od 2010
Mazda RX-8 2008 231KM- od 2012 :D
to jest dobra opcja bo mają 2modele sterowanie + lub - (a z tego co napisał Raptor taki właśnie nas interesuje).
W odpowiedzi na moje zapytanie odpisali mi tak "Wystarczy po zakupie napisac ze na masę. Lecz czy jest Pan 300% pewien ze na mase?"
Link do ich oferty -> http://allegro.pl/sklep/10950975_proeltec-systems
_________________ Nie jestem mechanikiem,więc moje wypowiedzi nie muszą być fachowe. Ale wiem, że RX8 zapierdziela jak dziki TiReX
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach