Dwa tygodnie temu oddałem Rexa do kosmetyczki, polerowanie, kwarcowanie, etc. ...i niwelowanie bardzo drobnych kropek na froncie. Odpryski lakieru, od piachu i kamyków którymi zdarza się oberwać z pod kół auta jadącego przede mną. Na czarnym lakierze, takie maleńkie białe kropki strasznie mnie drażniły.
Nie minęło wiele czasu, ani wiele kilometrów, a niestety przedni zderzak i przedniej maski znowu prezentuje całą gamę kropek. Zwłaszcza po umyciu dobrze to widać. Fakt, że po przejechaniu paru km i oklejeniu przodu zmasakrowanymi robalami staje się to mniej widoczne, ale i tak wkurza.
Kilka osób sugerowało mi kilka rozwiązań. Chciałbym poznać Wasze opinie, sugestie i dobre rady.
1. Naklejenie na front skórzanej osłony. Dla mnie z oczywistych względów odpada
2. Wosk koloryzujący - podobno nie najgorzej wypełnia tego typu ubytki, powtarzane regularnie może się sprawdzić, ale nie zmienia to faktu, że jednak ubytki pozostają.
3. Oklejenie zderzaka i maski foliÄ… - czarnÄ… lub przezroczystÄ…. I co jakiÅ› czas jej wymiana
4. Jeździć wolo, mało i z bardzo dużym odstępem za samochodem przede mną - hahaha.
6. Wymieniać co jakiś czas na nowy zderzak i maskę przednią .
A tak na poważnie.
Niestety każdy samochód jest narażony na odpryski na zderzaku i masce. Najczęściej widać to na samochodach, które jezdzą dużo km i na autostradach, a najmniej na tych co jezdzą po mieście tylko.
Dla mnie najlepszy sposób to chyba przezroczysta folia na to albo nałożyć kilka powłok kwarcowych/ceramicznych i od czasu do czasu polerować, potem nakładać ponownie, ale to już dość drogo bedzie.
Od odprysków na lakeirze to chyba tylko folia Cię uratuje. Wymiana raczej co kilka lat, o ile w nic nie walniesz...
Czy PlastiDip zabobiegnie odpryskom, to nie wiem - to też jest lakier i może odprysnąć razem z "bazowym lakierem". Wiem, że bezbarwny PlastiDip jest raczej matowy - a to nie wygląda zbyt okazale, zwłaszcza na czarnym
Powłok ceramiczna nie uchroni od mocnych uderzeń małych kamyczków - to pewne.
Wosk koloryzujący moim zdaniem też nie wypełni tego, ale nie wiem, nie próbowałem, tak mi się tylko wydaje. A poza tym, to nie jest rozwiązanie problemu tylko załagodzenie skutków
Chyba zatem tylko folia.
Moim zdaniem można odpuścić maskę a bardziej zająć się zderzakiem - chyba on jest narażony na odpryski bardziej niż maska. Dużo masz na masce odprysków? Czy raczej na zderzaku?
Folii bezbarwnej wcale nie widać, jeśli jest dobrze nałożona. Jak masz czarną ósemkę, to i czarna folia będzie bardzo dobra. A w razie czego, jak "przetrzesz", to możesz wymienić folię.
Widziałem ofertę takiej firmy, która sprzedaje już powycinane kawałki bezbarwnej folii do konkretnego modelu samochodu - nie wiem jak to się ma cenowo do oklejenia zderzaka "całościowo". Ale pewnie wygląda nieco gorzej.
No i unikać autostradowych prędkości w niedużej odległości za samochodami.
Dodam, że "twardość" lakieru nie robie aż takiej różnicy. I tak są odpryski i tak...
Ostatnio zmieniony przez Biszkopt 2014-06-06, 10:56, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
Auto: Mazda RX8 / Volvo S60 2.4 Pomóg³: 1 raz Do³±czy³: 10 Maj 2013 Sk±d: BiaÅ‚a Podlaska
Wys³any: 2014-06-06, 10:53
MATi, Kiedyś pewnie tak Ale całe auto, na czarny mat. Będzie totalny Batmanowóz.
Wojtex16, Półśrodek, od razu całe auto. Jak się pobrudzi to wymiana na nowe...
Gronek, To czerwone cudo widziałem i powala Szkoda, że tak daleko, ale może kogoś w Polsce B poszukam... chociaż nałożyłem powłokę kwarcową i poza estetycznymi efektów praktycznych brak. Ale może jakiś super-strong pomoże.
Auto: RX8 HP, RX7 FC TURBO.. Carina 1.6 :) Pomóg³: 38 razy Do³±czy³: 30 Lis 2011 Sk±d: Åšladów/Warszawa
Wys³any: 2014-06-06, 10:59
Biszkopt, oklejenie RX8 z uwagi na kształty przedniego zderzaka i przednich błotników to zmora każdego oklejacza i liczą sobie za to... byłem przy kilku oklejaniach RX8 i powiem, że nauczyłem się..... wieeeelu niecenzuralnych zwrotów hhehehe. Natomiast tu się z tobą zgodzę, że jest to chyba najskuteczniejsza metoda ochrony.
Plastidip odpada natychmiast od kamyczków
MATi, moim zdaniem hamburgery robią to profilaktycznie, bo u nich kamyki na drogach nie leżą - tylko w kilku stanach pada śnieg (no i potem się coś na drogi sypie). A reszta to ciepłe stany, gdzie malują zderzaki, żeby robaków nie trzeba było zmywać razen z lakierem
Auto: RX8, S6C4, Orion VR6II, F500 Pomóg³: 15 razy Do³±czy³: 23 Mar 2009 Sk±d: Strzyżów / MiÅ‚ocin
Wys³any: 2014-06-08, 15:05
Jak już będziesz sie zabierał do ponownego lakierowania to daj znać. Kiedyś już wspominałem że mam genialnego lakiernika, który ma na koncie kilka trudnych wyzwań. Na świeżo wtedy dobierzemy komponenty.
Istnieją już teraz lakiery które potrafią pod wpływem temperatury bądź promienii UV samodzielnie się regenerować. Nie są łatwo dostępne ale ogólnie są. Do pomarańczki każdy składnik farb ściągam z Rajchu.
_________________ -= śpieszmy się poznawać nowych użytkowników RX-8, tak szybko odchodzą ... =-
Też z tym walczę na czarnej i co pół roku gumeczka, różne środki i woski. W sumie odpryski tylko przedni zderzak i krawędź maski. Ja to załatwiam pędzelkiem 00 i lakierem. Ciężka robota, ale jak dobrze zrobisz to efekty są niezłe. Czasem mi się udaje kobietę do tego zagonić to wtedy da się robic W końcu ona nim więcej jeździ.
Ale jest też chyba jakaś róznica w lakierach bo na różnych samochodach jest bardzo różnie z tym, a na czarnej RX to jest masakra jakaś. Po doprowadzeniu zderzaka do porządku wystarcza pół roku (ok. 4 tys. km w moim przypadku) do tego żeby była czarna biedronka w białe kropki.
_________________ "The first thing You need to know is that it's not exactly the prettiest car in the world" Jeremy Clarkson
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach