Auto: Mazda RX8 / Volvo S60 2.4 Pomg: 1 raz Doczy: 10 Maj 2013 Skd: Biała Podlaska
Wysany: 2014-04-30, 21:54
Taki mały update do pamiętnika.
1. Po miesiącu jazdy po mieście i pomiędzy miastami udało mi się na chwilę wbić na amatorski tor na lokalnym lotnisku
Google Map: http://bit.ly/1fz6Pn7
Dopiero teraz poznałem znaczenie słów 'trzyma się asfaltu jak przyklejony'. Kombinuję jak wkręcić się tam na stałe.
2. Drobna wymiana oleju w skrzyni biegów i dyfrze (MOTUL GEAR 300 75W90, MOTUL 90PA 90 PA 2L SAE90). Poza tym miało być malowanie drobnych ubytków, polerka, renowacja świateł i malowanie felg... ale w umówionym z lakiernikiem terminie wyskoczyło coś innego na moje drugie auto i... (na szczęście poza stresem i kosztem nikomu nic się nie stało)
3. Na pocieszenie chociaż podniszczoną gałkę zmiany biegów, dopasowałem sobie do kolorystyki wnętrza.
Na koniec pytanie - czy wiecie, gdzie w PL można przyciemnić sobie profesjonalnie szyby (chodzi mi o tył)? Jak pytałem u moich lokalnych 'szpeców' to nie potrafili zagwarantować, dobrego efektu na tylnej szybie... Najchętniej woj. lubelskie/mazowieckie
[ Dodano: 2014-05-25, 12:59 ] DO ADMINÓW: SCALANIE POSTÓW POWINNO MIEĆ JAKIŚ LIMIT CZASOWY
Kolejny mały update, zrobiona lekka kosmetyka i mała sesja
Aktualny przebieg to ~113kkm
M. dostała parę zabiegów kosmetycznych:
- malowanie felg (wciąż oryginalne, ale już czarne, pół-matowe)
- ogólna polerka połączona z pozbyciem się drobnych kropek i rysek na masce (strasznie miękki lakier mają te RX'y)
- zabezpieczenie całego podwozia przed korozją
- odświeżenie świateł, bo były już lekko zmatowiałe
- na koniec kwarcowanie, żeby się ładnie błyszczała
Przedwczoraj dostała dodatkowo czarne brewki, ale jeszcze ich nie mam na fotkach.
Z planów estetycznych zostały jeszcze chromowane skrzela i przyciemnione szyby z tyłu.
Powoli zaczynam myśleć o wydechu (nie chodzi o głośniej, tylko o niższy, bardziej basowy pomruk) i może jakieś delikatne mody pod maską.
Dwa pytania:
1. Przyciemnianie szyb - czy jesteście w stanie polecić dobry zakład w woj. lubelskim/mazowieckim? Podobno Laser Auto-szyby w Siedlcach jest całkiem dobry. Ktoś zna?
2. Dwa irytujące dźwięki. Jeden z tyłu samochodu, podczas jazdy po nierównej nawierzchni (70% polskich dróg) i drugi z przodu, z prawej strony, przy obrotach powyżej 7k. Coś jakby jakiś plastik był lekko poluzowany, albo jak trzeszczenie słabych głośników przy mocnych basach. Nie potrafię jednak tego dokładnie zlokalizować. Są może jakieś 'typowe miejsca', gdzie warto zajrzeć?
Auto: Mazda RX8 / Volvo S60 2.4 Pomg: 1 raz Doczy: 10 Maj 2013 Skd: Biała Podlaska
Wysany: 2014-08-18, 11:44 Przeszczep
Cześć,
Dawno nic nie pisałem, bo i nie było co siać smętów. I tak na forum ciężko się dzieje, więc zaczekałem aby mieć coś pozytywnego do napisania.
Skrótowo. Kupiłem w kwietniu mojego Rexa, wszystko było pięknie, paliło ładnie, chodziło dobrze, wyglądało świetnie. Np tak wyglądał start na zimnym silniku: http://youtu.be/mtgDR6aHEOA
Jednak na początku lipca start przestał być tak przyjemny, a potem z dnia na dzień było gorzej. Włącznie do sytuacji, że odpala dopiero za 3-4 razem.
Oczywiście modlitwa "Spraw Boże, coby to tylko cewki/rozrusznik padły" - ale Bogu nie posłuchał, klątwa Wankla dopadła wcześniej niż myślałem. Pomiar kompresji dał wynik 4,5/5,1 - nikomu nie trzeba tłumaczyć wyroku
Nic to, takie życie. Pobluzgałem, że przepłaciłem, ale widziałem co kupuję - za błędy trzeba płacić.
Chwila namysłu pod tytułem 'swap czy przeszczep' i decyzja: trzeba rozbić skarbonkę, sprzedać butelki i spróbuję przejechać 200km na ledwo-żywym silniku do Kojota po nowe serducho.
Jakoś odpaliłem, jakoś dojechałem.
Wczoraj odebrałem.
Na ciepłym teraz pali tak: http://youtu.be/ZBRDJiehp7c
Podsumowanie: prawie podwajając cenę zakupu pojazdu, zafundowałem nowy silnik (remont uznałem za niepraktyczny), nowy zapłon a przy okazji sprzęgło (exedy) i skrzynię biegów.
I tak oto przy 116k km stałem się szczęśliwym (choć biedniejszym) posiadaczem ReX'a z nowym silnikiem i z kompresją równą 8
Wczoraj zrobiłem 200km do domu, jedzie się przyjemnie, chociaż oszczędzanie silnika i eco-driving to nie jest to za uwielbiam to auto, ale damy radę. Najwolniejszy przejazd w historii - powiem tylko, że zwykle spalanie mam 2x większe na tej trasie.
Auto chodzi teraz, lekko, cicho i przyjemnie. Aż dziwnie (zwłaszcza przywykłem do starej skrzyni i sprzęgła)
Wiem, że po przejechaniu ~1000km powinienem wymienić olej i do tego czasu jeździć raczej spokojnie, poniżej 5k obrotów. Jeszcze jakieś dobre rady?
Kilka fotek z procesu, ukradzione bezczelnie z fanpage Kojot Garage
Co się stało z silnikiem dokładnie? Padło tak dużo że nie było co zbierać czy jak ? Jak przy takim przebiegu to wielki pech że padł silnik bo to niski przebieg jak na Reksa
_________________ Najwieksza wada Twojego samochodu jest poprzedni wlasciciel ...
-= ile pali ? tyle co Kamaz holujący zepsutego Ziła nad Tybetańską przełęcz =-
Auto: Mazda RX8 / Volvo S60 2.4 Pomg: 1 raz Doczy: 10 Maj 2013 Skd: Biała Podlaska
Wysany: 2014-08-18, 12:01
116 000 to niski przebieg jak na RXa?
Zanim jeszcze kupiłem to auto, to wiedziałem że w końcu będzie problem z silnikiem. Porównując koszty remontu do nowej sztuki, doszedłem do wniosku że nawet nie będę kombinował z naprawianiem. Chcę tym autem pojeździć, więc wolę mieć konkret.
Auto: RX8 High Niuter ! Pomg: 7 razy Doczy: 07 Mar 2011 Skd: Warszawa
Wysany: 2014-08-18, 12:30
pnejman, .... Kuba Rozpruwacz, ma chyba z tego co pamiętam ze 140tys.
w sumie jak mnie to spotka to nie wiem co bym wybrał , pewnie bym najpierw rozebrał z ciekawości co tam jest i wtedy podjął decyzję , ale nowy to zawsze nowy i żadna naprawa tego nie zmieni
jeszcze raz się powtórzę, świetne auto graty
_________________ High Niuter
Ostatnio zmieniony przez MATi 2014-08-18, 13:14, w caoci zmieniany 1 raz