Poprzedni temat «» Następny temat
Nie odpala Reks
Autor Wiadomo¶ć
Kuba Rozpruwacz 


Auto: Rex 8
Doł±czył: 04 Maj 2013
Sk±d: Gliwice
Wysłany: 2014-09-30, 13:41   Nie odpala Reks

Tak wiec jade sobie i nagle natrafiłem na ogranicznik z kostki brukowej:blink: pierwszy raz (z takim się spotkałem) przejeżdżając przez niego zahaczyłem wszystkim czym się dało od zderzaka po tył auta . Dojechalem na miejsce zgasiłem auto ble ble ble no i wracam do auta po 30 minutach i nie mogę go odpalić ( 1,2 pozycja kluczyka i jak chce odpalić 3 pozycje auto nie kreci nic i przygasa radio ). No to pierwsza myśl akumulator, kolega przyjechal podładował mnie i dalej to samo . No to kluczyk przekręciłem na drugą pozycje stacyjki kolega mnie popchnął przy czym popuściłem sprzęgło i lekko gazu dodałem i odpalił . Dojechałem do domu zgasiłem auto. Po 20 minutach udało mi się odpalić auto normalnie. Dojechałem na miejsce auto zgasiłem i jak do niego wrociłem po godzinie znowu to samo i nie chce odpalić. Jeden z przechodniów mnie popchnął i odpalił tak jak wcześniej. Co to za fochy ma moja Mazda ?
_________________
Najwieksza wada Twojego samochodu jest poprzedni wlasciciel ...
-= ile pali ? tyle co Kamaz holujący zepsutego Ziła nad Tybetańską przełęcz =-
 
     
eXe 


Auto: 20B
Pomógł: 2 razy
Doł±czył: 21 Kwi 2013
Sk±d: WĹ‚oszczowa
Wysłany: 2014-09-30, 17:10   

Kuba Rozpruwacz pierwsza moja myśl to szczotki w rozruszniku :)
i raczej to bym obstawiał, ewentualnie nie masz zaśniedziałych kabli?
 
 
     
Biszkopt 


Auto: Turbo Volvo
Pomógł: 7 razy
Doł±czył: 28 Cze 2011
Sk±d: Grodzisk Maz.
Wysłany: 2014-09-30, 17:58   

jak zahaczyłeś spodem, to może kabel od lambdy przytarłeś? Mnie się tak raz udało. I jak zwarło się z czymś, to przepalało bezpiecznik pod maską... Ale to nie to - bo by nie odpalił na pych bez wymiany bezpiecznika :/ Kurcze.
A może puknąłeś jakoś w rozrusznik i albo kabel nie styka albo zawiesza się?
No, zagadka...
_________________
www.studiodrugiplan.pl - fotografia produktowa
 
     
Kuba Rozpruwacz 


Auto: Rex 8
Doł±czył: 04 Maj 2013
Sk±d: Gliwice
Wysłany: 2014-09-30, 21:55   

sięgnąłem tam ręką i wsumie pomacałem czy nie zerwał się ten kabel na środku i nie był urwany . ale nie miałem jak spojrzeć dokładnie na niego bo nie mam jak pod auto się dostać :-(
_________________
Najwieksza wada Twojego samochodu jest poprzedni wlasciciel ...
-= ile pali ? tyle co Kamaz holujący zepsutego Ziła nad Tybetańską przełęcz =-
 
     
Wojtex16 


Auto: Mazda RX-8 40th Anniversary Edition
Pomógł: 8 razy
Doł±czył: 23 Lip 2013
Sk±d: Katowice
Wysłany: 2014-09-30, 21:59   

Kuba no to jedz gdzieĹ› do mechanika niech podniesie auto i pooglÄ…dajcie jak tam wyglÄ…da.
 
 
     
Gieff 

Auto: VW Scirocco mk3
Pomógł: 1 raz
Doł±czył: 06 Wrz 2013
Sk±d: RzeszĂłw
Wysłany: 2014-09-30, 23:23   

Biszkopt napisał/a:
jak zahaczyłeś spodem, to może kabel od lambdy przytarłeś? Mnie się tak raz udało. I jak zwarło się z czymś, to przepalało bezpiecznik pod maską... Ale to nie to - bo by nie odpalił na pych bez wymiany bezpiecznika :/ Kurcze.
A może puknąłeś jakoś w rozrusznik i albo kabel nie styka albo zawiesza się?
No, zagadka...


ostatnio zahaczylem podwoziem i sie wypiela wtyczka, to na kazdym postoju reks gasl...
 
     
Kuba Rozpruwacz 


Auto: Rex 8
Doł±czył: 04 Maj 2013
Sk±d: Gliwice
Wysłany: 2014-10-04, 03:41   

Dzieki za pomoc forumowicze ;-)
_________________
Najwieksza wada Twojego samochodu jest poprzedni wlasciciel ...
-= ile pali ? tyle co Kamaz holujący zepsutego Ziła nad Tybetańską przełęcz =-
 
     
RobertoX-8 
Moderator


Auto: Był RX-8 HN 6-gear '05 / jest Collka TS
Pomógł: 4 razy
Doł±czył: 02 Lip 2012
Sk±d: StÄ…d
Wysłany: 2014-10-04, 07:04   

Ale juĹĽ odpala? :)
_________________
マツダ
ズーム - ズーム
 
     
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template modified by Mich@ł