Auto: RX8 HP, RX7 FC TURBO.. Carina 1.6 :) Pomóg³: 38 razy Do³±czy³: 30 Lis 2011 Sk±d: Śladów/Warszawa
Wys³any: 2014-10-16, 07:46
coone napisa³/a:
Dokładnie 10 tys km rocznie to jest maksymalnie ile bym mógł robić. Samochód nie do użytku codziennego tylko do "posmigania" na spalanie nie patrze jezeli jest to hobby w dlugie trasy jezdzic tez tym nie bede. Rozmawiajac z ludzmi ktorzy mieli Wankla nikt go nie pochwalil ciagle cos sie psulo, padlo wiecznie na warsztacie ... o to chyba nie o to chodzi zeby auto w garazu stalo
To porozmawiaj z MATiM, karolem11, Zdu36, yasko, squad, (on tu raczej nie zagląda heh ) i jak chcesz to wskażę Ci wielu i to baaardzo wielu użytkowników, którzy używają to auto na codzień od baaardzo dawna i witamy się w warsztacie na okresowe przeglądy, wymianę oleju czy jakieś mody. Jak się ich zapytasz to odpowiedzą Ci także, że nie zbankrutujesz na serwisie tegoż silnika.. Ja wiem że można trafić do warsztatu gdzie wcisną guano z wielką kasę i jeszcze za robote skasują jak za nie wiem co.
Jak auta ludzi z którymi rozmawiałeś stoją ciągle w warsztacie to są 3 możliwości
1. warsztat do kitu
2. kupili gruza
3. Kombinują jak tu nie wymienić czegoś co trzeba wymienić bo może to coś tańszego (stary to jest nagminne jeżeli idzie np. o zapłon)
orientacyjnie powiem ci jak wygląda utrzymanie takiego silnika..
- olej mazdy +/- 140 za bańkę + filtr ze 20 + jakaś robocizna i to co 8 tyś
- zapłon kompletny dobrej klasy +/- 1500 co 30 tyś
- ewentualnie jakieś płukanie komór spalania co 20 tysi -/+ 100- 150 zeta
-
-
o kurde koniec !!! widzisz nie jest tak źle
Zalewanie przy spełnieniu powyższych warunków w zdrowym piecu może być spowodowane tylko padniętym aku .. Nie ma problemu z odpaleniem takigo wozu po wymianie lub naładowaniu aku
Dokładnie 10 tys km rocznie to jest maksymalnie ile bym mógł robić. Samochód nie do użytku codziennego tylko do "posmigania" na spalanie nie patrze jezeli jest to hobby w dlugie trasy jezdzic tez tym nie bede. Rozmawiajac z ludzmi ktorzy mieli Wankla nikt go nie pochwalil ciagle cos sie psulo, padlo wiecznie na warsztacie ... o to chyba nie o to chodzi zeby auto w garazu stalo
W takim razie po co Ci swap na słabszy silnik, skoro wankiel spełnia te wymagania?
Prócz rzeczy napisanych przez Kajaka i Gronka dorzucę jeszcze od siebie jedną dygresję.
Wcześniej pisałem o 2.5T w Subaru, a zapomniałem o innej ciekawostce. Mamy u siebie BMW X3, kupioną nówkę z salonu pod koniec 2010 roku, silnik 2.0d. W tym roku przy 80k przebiegu w serwisie zdiagnozowali, że trzeba wymienić wszystkie wtryski i tzw wałek drgań wraz z paskami, koszt niecałe 12.ooo zł. Mniej więcej tyle ile można zapłacić za remont silnika w RXie.
Więc ten nasz wankiel wcale złym silnikiem nie jest..
Mój nick pojawił się w tym watku, więc coś od siebie też napisze.
Przez pierwszy rok zrobiłem ponad 8 tyś. km, a zakładałem że nie będę jeździł wiecej jak 5 tyś. km.
Dla mnie montaż LPG jak i swap na razie nie ma najmniejszego sensu - to nie jest auto na co dzień i koszt paliwa jest jeszcze do przeżycia. Serwis nie jest tani, ale to jest auto sportowe.
Moim zdaniem raz na rok powinieneś odwiedzić ogarniętego mechanika, a wszystko poza silnikiem robić w dobrym normalnym warsztacie.
Poszukaj auta z dobrym silnikiem w przyzwoitej cenie - nie jest to proste, ale możliwe, ze względu na sytuację na rynku i zużycie paliwa RXa.
Ja mam cichą nadzieję pojeździć jeszcze długo wanklem, a za kilka lat podjąć decyzję - remont (auto nadal będę użytkował sporadycznie) czy swap + lpg i z RX zrobi się daily car.
Pamiętaj nie taki straszny wankiel jak go malują
_________________ Pozdrawiam
yasko
wole umrzeć jak dziadek maleńkiego, spokojnie we śnie a nie jak jego pasażerowie krzycząc z przerażenia
Auto: RX8 GRAND TOURING Pomóg³: 5 razy Do³±czy³: 09 Pa¼ 2011 Sk±d: Toruń
Wys³any: 2014-10-16, 16:24
Ja jeżdżę czwarty rok i nie zalalem nawet jak aku mi padł. Jeżdżę i ostro a czasem na tempomacie po autostradzie 130 bo zmęczony. A z napraw to rozcieta opona i tyle Reszta jak w każdym innym aucie,olej,filtry itp itd. Kupisz ze zdrowym silnikiem albo wlozysz nowy to do warsztatu na kawę i grilla jezdzisz
Rozmawiajac z ludzmi ktorzy mieli Wankla nikt go nie pochwalil ciagle cos sie psulo, padlo wiecznie na warsztacie ... o to chyba nie o to chodzi zeby auto w garazu stalo
a wiesz dlaczego wszystko się psuło i każdy narzekał? bo tak to jest jak się wchodzi na allegro i wybiera sortowanie od "Najtaniej" to chyba naprawdę trudne w rozmyślaniach że co tanie to nic nie warte i tyle, jak ktoś ma zadbanego rx-a ze zdrowym wanklem to chyba musi go dobrze sytuacja zmusić żeby sprzedał za około 17k zł, a jak ktoś ma padło to myśli żeby jak najwięcej wyciągnąć i wtedy na ratunek przychodzą ludzie którzy myślą "tanie jest najlepsze" a później czytamy "wankel to najbardziej awaryjny silnik" a prawda jest taka że w wanklu nie ma za dużo co by się mogło zepsuć
PS. tak sobie wstawię obrazek
Ostatnio zmieniony przez eXe 2014-10-17, 15:31, w ca³o¶ci zmieniany 1 raz
To porozmawiaj z MATiM, karolem11, Zdu36, yasko, squad, (on tu raczej nie zagląda heh ) i jak chcesz to wskażę Ci wielu i to baaardzo wielu użytkowników, którzy używają to auto na codzień od baaardzo dawna
to i ja pozwole sie wypowiedziec, jezdze rexem codziennie, glownie w miescie, nie leje motula ani dexeli - smigam na zwyklym full syntetyku, przez 15miesiecy posiadania samochodu poza zmiana kompletu zapłonowego i wymiany klockow hamulcowych nie mialem zadnych problemow z silnikiem, auto eksploatowalem w zimie jak i w lecie i moze mam zdupcony silnik ale wedle opini nie pozera mi litry oleju na 1000km a moze 200ml, nie taki diabel straszny jak go maluja, aczkolwiek gdybym kupowal rx z padnietym serduchem to bardziej przystawalbym do swapa, a powod taki ze apetyt rosnie w miare jedzenia i kucy ciagle mało, zreszta kto by nie chcial miec 4paki pod maska przy takiej pieknej budzie;)
Dokładnie 10 tys km rocznie to jest maksymalnie ile bym mógł robić.Samochód nie do użytku codziennego tylko do "posmigania" na spalanie nie patrze jezeli jest to hobby w dlugie trasy jezdzic tez tym nie bede.
w takim razie daj sobie spokój z swapem. Weekendowa hobbistyczna jazda da Ci fun z kręcenia sie wankla do 9tys.rpm i mocy jaka rx8 deklaruje
coone napisa³/a:
Rozmawiajac z ludzmi ktorzy mieli Wankla nikt go nie pochwalil ciagle cos sie psuło, padlo wiecznie na warsztacie ... o to chyba nie o to chodzi żeby auto w garazu stalo
Skoro większość kupuje padła z kręconymi licznikami to nie ma się co dziwić. Z reguły jest tak że ktos jak ma coś dobrego to nie chwali, ale jak coś się psuje to owszem pyta na ofrum albo narzeka. Zresztą zadowolony właściciel wankla o co ma sie ktoś pytać "WANKL działa dobrze i bez awarii, czy cos nie tak, pomóżcie?"
Dlatego spotkałeś sie częściej z opinią że jest be.
Z wanklem to tak jak z dislem, można sobie sprawdzić na mobile i tam RX8 ponizej 23tys.zł maja przebieg powyzej 150tys.km, a na allegro pl w tej samej kwocie jakos dziwnym traflem wiekszosc 30-60tys.km. Albo opisy typu, silnik wymieniany zagranicą, na nowy (szkoda tylko że nigdy nie ma na to papieru).
Dlatego kupowanie jakiegokolwiek WANKLa bez pomiaru kompresji silnika jest tak jak seks z kobieta bez zabezpieczenia.
W żadnym wypadku ni pije tutaj do Ciebie Coone, ale moim skromnym zdaniem takei sa fakty i mówię to ogólnie, bo akurat Ty zabrałeś głos
Od siebie i użytkowania RX8 z silnkiem WANKLa mogę dodać tyle, że:
Mam go za krótko żeby sie wypowiadać, ale ja kupiłem w podawanym wyżej przedziale cenowym . Ale auto było z oryginalnym przebiegiem niecałe 140tys.km w dniu zakupu i kompresja ponad 7bar, gdzie na 95% silnik nie był otwierany na 80% wymieniany.
ps.Dodam ze dzwoniłem na jedno z ogłoszeń do niemiec, wyposażenie, rok i ogólnie auto było super i za 4,5tys euro. Ale właściciel od razu powiedział ze jak się zgasi silnik to trzeba odczekać aż ostygnie bo inaczej nie zapali.
KajaK napisa³/a:
Bo w klubie mamy już kilka projektów ponad 500 a z Kcośtam to jak narazie z modów to tylko o LPG słyszałem ;D
A czy tak samo nie jest z projektami uturbienia WANKLA. Jest kilka tematów z planami na konkretne mody tego silnika a z reguły kończy się na stożku,zawieszeniu,bodykicie,felgach, sprzęgle. Niektórzy właściciele planują uturbienie Wankla, ale jakos tego nie realizują. A póki co jedyne jak i przynajmniej ja znam dłubane i skończone Wankle to o rx7, rx8 których to projekty również nie powstały w 2-3miesiące. A wiec proszę nie skreślaj właścicieli swapów, którzy to mają je parę miesięcy. Jest jeszcze srebrna rx8 która w miedzy czasie zmieniła właściciela i robi sie już drugi rok. Pomijam fakt, że również nie obeszło się bez swapowania skrzyni biegów od innego auta.
Od jakiegoś czasu widzę częste przepychanki odnosnie swapu/wiekszej mocy/wankla. Ze podnoszenie mocy poprzez swap na tłokowca jest nieopłacalny itd.
Ja nie polecam ale i nie odradzam wszystko ma swoje plusy i minusy, zresztą każdy robi ze swoimi pieniędzmi vel samochodami co chce!
Jakie sa koszty swapu na tłokowa N/A lub Turbo większość zainteresowanych wie, a wiec zamiast pisać że chcąc podnieść moc nie opłaca się swapowac na tłokowa, to lepiej niech te osoby (min. Kajak) napiszą jakie sa realne koszty podniesienia mocy w WANKLu
Najlepiej w tym temacie Podniesienie mocy w silniku WANKLA 300-400KM
Co do zmiany zawieszenia i lepszych hamulców to obojętnie WANKL vel tłokowiec powinno to mieć miejsce.
_________________ Nie jestem mechanikiem,więc moje wypowiedzi nie muszą być fachowe. Ale wiem, że RX8 zapierdziela jak dziki TiReX
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach