Wysłany: 2011-03-12, 11:35 "przygoda" ze wspomaganiem kierownicy
Pewnego mroźnego wieczoru pojechałem sobie na myjkę bezdotykową, umyłem wozik i odstawiłem do garażu. Rano odpalam, a tu brak wspomagania kierownicy i kontrolka nie gaśnie Pojechałem do aso Dyga ale niestety nie dali sobie z tym rady (4 razy u nich byłem) nie potrafili nawet stwierdzić jaka jest przyczyna. Wreszcie zawitałem do warsztatu elektromechanicznego gdzie koleś w ciągu kilku minut stwierdził, że to czujnik wspomagania. Zadzwoniłem do Dygi czy mają taki czujnik - odpowiedzieli, że oczywiście mają za jedyna 8,6tyś zł . Na szczęście Kojot polecił mi gościa w Słupcy który handluje używanymi częściami do rx8 gdzie go kupiłem za 250zł. Wymieniłem i koniec przygody
anubis88
Auto: RX8 LPG AeroKit Revolution 231Hp Velocity Red Pomógł: 16 razy Doł±czył: 01 Wrz 2010 Sk±d: ĹšlÄ…sk
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach