Dzisiaj, po przejechaniu może 10-15 km od startu zablokował mi się zacisk Zatrzymałem się, profesjonalnie wyjąłem klucz do kół, popukałem i problem ustał. Przejechałem ze 100 km i zdarzyło się raz jeszcze - zabieg powórzyłem, dojechałem spokojnie do domu, blisko było.
Pytanie od czego zacząć: ja widzę to tak:
- przeczyścić zacisk - nie ruszany jak u mnie,
- wymienic płyn hamulcowy - też nie wymieniany jak u mnie,
- spojrzeć na wężyki, czy aby nie powykręcane.
Co jeszcze sprawdzić/wymienić? Jak uważacie?
Pierwszy raz mi się tak zrobiło w samochodzie...
Auto: RX8 HP, RX7 FC TURBO.. Carina 1.6 :) Pomg: 38 razy Doczy: 30 Lis 2011 Skd: Śladów/Warszawa
Wysany: 2013-05-06, 04:44
Ślizgi pewnie stoją standardowo. Jak uda się wybić to dokładnie oczyść i nakituj pasty hamulcowej Jak się nie wybiją, pękną lub pogną to szukaj jarzma używanego
Wiesz Biszkopt. Mam aktualnie identyczny problem. W warsztacie już mi przeczyścili układ, ale problem nie ustąpił. Zamówiłem tzw. zestaw naprawczy. Ewentualnie wymienię tłoczek. Czekam, aż mechanik się ogarnie i przyjdą zamówione części.
reperaturka tłoczek
Takie tulejki po których zacisk sie ślizga, zapewne stoja, standardowa opcja, mozliwe ze takich gumek oslonowych nie masz albo popekala ktoras. Zaopatrz sie w smar do wysokich temperatur. Rozbierz sprawdz czy zacisk luźno plywa, jak nie to oczysc i przesmaruj.
Miałem prawy przedni zacisk lekko zapieczony ktoś gumy nie założył i dostał się syf.Rozebranie,oczyszczenie,nasmarowane wszystko i chodzi super dla pewności wszystkie zacisk po spr i tylko ten z gumą nie tak założoną blokował się
Dzięki wszystkim za rady
Zacznę od rozebrania i przeczyszczenia zacisku (mnie też przedni prawy się zapiekł).
Mam takie zestawy naprawcze, ale zostawiłem u rodziców, więc jutro prowizorycznie rozbiorę i nasmaruję a na weekendzie ze szwagrem to rozbierzemy i zrobimy porządnie.
To może przy okazji wymienię płyn - zaraz poczytam, bo widziałem temat o tym. W sumie nie zaszkodzi, koszt niski a jeszcze nie wymieniałem.
[ Dodano: 2013-05-12, 18:58 ]
Dla potomnych: Gronek miał rację, ślizgi się zablokowały po obu stronach z przodu, te dolne (mimo, że gumki po obu stronach dobre).
Mechanik rozruszał za symboliczną opłatą. Przy okazji wyszło, że gumki na tłoczkach sparciałe - będzie kolejna wizyta i wymiana płynu.
[ Dodano: 2013-07-16, 14:05 ]
Odgrzebię jeszcze temat, w maju jakoś wymieniłem gumki w przednich zaciskach i tłoczki.
Zestaw naprawczy był z Intercars za 28 PLN za dwa komplety (na dwa zaciski), chyba Autofrein, ale nie pamiętam. Mazda oferuje za...220 PLN za dwa komplety - mechanik mówił, że spasowanie bardzo ładne tego za 28, wiec nie ma co przepłacać
Natomiast tłoczek wziął się również z Intercars, ale odnalazłem go dzięki adamsud, bo mój mechanik nie mógł tego znaleźć. Wielkie dzięki adamsud!
..Natomiast tłoczek wziął się również z Intercars, ale odnalazłem go dzięki adamsud, bo mój mechanik nie mógł tego znaleźć. Wielkie dzięki adamsud!
Dopiero teraz zauważyłem podziękowania - nie ma za co Biszkopt. Cieszę się, że rozwiązałeś swój problem. Ja jednak walczę dalej z przednim lewym hamulcem. Mechanik 2-krotnie czyścił mi zacisk. Wymienił uszczelki, a tarcza hamulcowa nadal się grzała. Dzisiaj wymieniono mi przewody hamulcowe na HEL-a (jedyne dostępne od ręki w tym kraju). Nadal nie pomogło. Mechanik jeszcze raz ma rozebrać zacisk. Teraz pytanie - czy tłoczek hamulcowy powinien "chodzić" ciasno czy raczej lekko. Co ewentualnie powoduje, że ten tłoczek po zaprzestaniu hamowania wraca na swoje miejsce? Podobno właśnie ten tłoczek się blokuje.
Auto: RX8 High Niuter ! Pomg: 7 razy Doczy: 07 Mar 2011 Skd: Warszawa
Wysany: 2013-11-27, 21:25
adamsud napisa/a:
czy tłoczek hamulcowy powinien "chodzić" ciasno czy raczej lekko
bardziej ta druga opcja ale nie powinien też tam latać ... jak tarcza się grzeje to która przednia czy tylna? jak przednia to tłoczek staje i klocek ociera o tarczę , jak tylne to może ręczny nie odbija..
Auto: RX-8/ CBR Pomg: 3 razy Doczy: 14 Gru 2012 Skd: W P N
Wysany: 2013-11-28, 09:41
Jak zacisk jest wyjęty wszystko czyste i wysmarowane smarem do zacisków jakimś ATE czy TRW to tłoczek wciskasz dwoma kciukami bez żadnego napinania się.
Auto: RX8 HP, RX7 FC TURBO.. Carina 1.6 :) Pomg: 38 razy Doczy: 30 Lis 2011 Skd: Śladów/Warszawa
Wysany: 2013-11-28, 20:35
Sqad, nawet...im lżej tym lepiej...
adamsud, są blaszki wyciszające pod klockami ???
, ślizgi się nie blokują??? Jakie masz klocki ??? zamienniki trzeba podcinać żeby się nie blokowały.. sprężynki rozpierające są ??
Auto: RX-8/ CBR Pomg: 3 razy Doczy: 14 Gru 2012 Skd: W P N
Wysany: 2013-11-28, 23:07
Tłoczek powinien wchodzić lekko to podstawa, sprawa nr 2 to jak zwalisz zacisk i będziesz go obserwował trzymając w ręku a ktoś naciśnie pedał to w chwili puszczenia pedału tłoczek musi się minimalnie cofnąć ale na tyle że będzie to do zauważenia około milimetra. Wczoraj 323 przyjechał dziadek że mu koło grzeje. Tłoczek to trzeba było dobrą śrubą wciskać, a po wyciągnięciu tłoczka, wyczyszczeniu i nasmarowaniu lata jak szalone a w chwili odpuszczania pedału widocznie tłoczek wraca.
Nie ma siły żeby po gruntownym czyszczeniu CAŁEGO zacisku (a nie tłoczka, bo niektórzy tak to czytają), pod gumką uszczelniającą oraz osłonką, tłoczka oczywiście też i zasmarowaniu tego wszystkiego odpowiednim smarem nie będzie to chodziło.
Prowadnice zacisku tak jak pisał Gronek, też muszą swobodnie pracować a klocki w jarzmo wchodzić ręką bez zbędnych oporów, bo nieraz jak ktoś wsadzi albo za korodują to młotkiem trzeba wyciągać.