Wysłany: 2013-11-25, 13:19 Rx-8 HP daily performance
Spadł śnieg, wieczór dłuższy, także powinno być nieco więcej czasu na rexowe relacje. Po moim osobistym "teście" z czym się je właściwie to auto (40th anniversary które kupił Wojtek- pozdrawiam!) postanowiłem że pójdę dalej w ten temat (jako wieloletni fan.. w dalszym zresztą ciągu) Mx-5, byłem sceptyczny, ale zdecydowałem się że rok 2014 i samchód projekt/zabawka, to będzie właśnie rx8- ma odpowiedni potencjał, zajarałem się, decyzja zapadła.
Żeby nie było tak łatwo, "óweczesna" rx8-mka wydawała mi się zupełnie nie w "targecie" żeby ją grzebać.. anniversary, 2008, mały przebieg, dobre wyposażenie, a za tym szła cena, modyfikowanie jednego z droższych wariantów do mnie nie przemawiało: dlatego postanowiłem szybko, przesiadka na coś "prostszego".
Takim oto sposobem stałem się posiadaczem obecnej..
Rocznik 2006 (właściciwie to po zakupie wybadałem że 12/2005)
Czerwona HP (231KM)
wyposażenie standard.. xenon, 6biegów, jak każda. Muszę dołożyć sobie tempomat na dniach bo brakuje.
Z ciekawostek w papierach pojemność: - brak. poprzednio poradziłem sobie z adnotacją 2.616ccm, także i teraz zaradzę.
Stan ogólny: bardzo dobry, zadbany, poprzedni właściciel szanował od nowości. W historii auta lata serwisów w maździe, jakieś wymiany gwarancyjne które muszę rozkodować po symbolach.., typowa niemiecka historia.
Także auto jest, śmiga, ma się dobrze, nie ma korozji ani uszkodzeń", paruje lampa z tyłu, jak w poprzedniej.
Pali na cieplym/zimnym tak samo, spala na trasie (130-140km/h 10-11l) także, jestem spokojny... mimo że wcale na renesis mi nie zależy:)
Plany:
Generalnie, stance, kiedyś się zaraziłem, no i mi nie odpuszcza, będzie stance, czyli nisko, szeroko, jako że lubię "tradycyjnie" czyli z rantem.
Ma być z rozsądkiem- czyli stance.. ale nie kaleka, ma się bezpiecznie i dynamicznie poruszać: function = fashion.
Ma być więcej mocy...
Ma lepiej hamować.
Generalnie ma być schludnie, ładnie i dużo frajdy.
Obecne zrobiony:
oleje, filtry.. i pare innych - łączniki etc.
z różnych względów, największego z okazji i konieczności, ale wcale nie twierdzę że jest to najlepszy wybór:
z koniecznych-
tarcze/klocki EBC (przód/tył), przynajmniej w feldze wyglądają fajnie
Wydech końcowy invidia (catback)- na dwóch tłumikach..
Do pełni spokoju jeszcze CAT-a trzeba usunąć analogicznie do poprzedniej.
-a no i jeszcze wpadły zimówki na seryjne r18.
Z okazji okazji!
- Tein super street z top mountami.
.
a z okazji okazji gwintu, zaklepane koło Oz Mito r18 2tlg. z Toyo r888 na tył.. a na przód jeszcze opon nie mam
Faktycznie nie było sensu przerabiać moją rx8, a szczególnie, że jest w 100% sprawna, no i szczególnie, że mam wersje limitowaną to już w ogóle szkoda "psuć" oryginalnej wersji.
Ciekawi mnie dlaczego miałeś w kolejnej madzi napisane te 2.616ccm? Może jest to jakiś sposób na niższe ubezpieczenie w niemczech?
Jaki masz przebieg? Ciekawi mnie też kompresja .
Wracając do modów to widzę, że na początek idzie to co u mnie już jest .
Ja jak zawsze, czekam na dalsze plany
przebieg przy zakupie ~100tyś, teraz coś koło 108tyś. Jest to drugi silnik- jest na to papier, ale nie ma niestety potwierdzenia przy jakim przebiegu byla wymiana.
kompresja przy zakupie ~6barów w zależności od pomiaru i "garu" przy prędkości 190obr/min,
mierzony na sprzęcie mazdy.
Swoją drogą jak tylko odszukam fotki z telefonu, to podzielę się na forum z pewnym "odkryciem" co do pomiaru kompresji/zachowania się auta, a dokładniej egzemplarzy które napotkałem przy poszukiwaniach (2 szutki) których kompresja bylo wrecz odwrotna do oczekiwań (zachowanie auta).
natomiast:
Wojtex16 napisał/a:
Ciekawi mnie dlaczego miałeś w kolejnej madzi napisane te 2.616ccm? Może jest to jakiś sposób na niższe ubezpieczenie w niemczech?
często rx8 w niemczech mają tak wpisane, wynika to z błędu w dokumencie COC (a dokładniej jego interpertacji_ w której jest napisane:
654, 654 (2x654) i robi sie nagle 2616.
Nie ma to znaczenia, bo w niemczech główne oplaty -> ubezpieczenie etc. jest platne od mocy jedynie podatek od pojemnosci -> czyli tutaj oszczedzamy pare euraskow przy mniejszej, ale to sladowe sprawy.
plany są, nawet sporo z nich "zabudzetowanych" takze, tylko czasu, ktorego szczegolnie malo mi potrzeba:/
Domyślam się Niemiec, że ani Cię to grzeje, ani ziębi, ale cieszę się z Twojego "powrotu". Kiedyś, na tym forum, założyłem temat: "dlaczego byli właściciele rex-ów nie kupują ich ponownie", a tu proszę.... Ciekawi mnie Twój kompleksowy projekt. Wiele jest na forum informacji o pojedynczych elementach usprawnień, np. zawieszenia lub hamulców, ale taki kompletny projekt jest rzadkością. Trzymam kciuki. Co zamierzasz w kwestii zwiększenia mocy?
poruszyłeś grząski temat, ale jak to się mówi" nie tajemnica":
odpowiedź na Twoje pytanie o moc to: inny motor.
Ale nie tak hop siup, w końcu jest coś pod maską, co jeszcze żyje, całkiem dobrze także:
przetrzepałem "internety" w celu opini, przyjżałem się na tyle na ile mogłem 13b vel. renesis... pooglądałem zestawy do "wzmacniania", regeneracji, zapoznałem się z manualem do remontu w 13b, podsumowując:
ta jednostka nie jest przygotowana pod grzebanie= nie ma takiego marginesu bezpieczeństwa jak przeciętny 4 cyl. tłokowiec 1.8/2l dowolnego producenta (byle nie francuz ) także, osobiście myślę, że nie ma co oczekiwać fajerwerków, wyników które powalają na kolana a do tego żywotności OEM-u 1.0 benz w rozsądnych pieniadzach, bo to mimo wszystko, niestety przynajmniej zawsze główny czynnik. 20tyś zł nie zrobi z renesis jednostki o oczekiwanym na wkład potencjale- takim jaki uzyskać można w 10tyś zł z przeciętnego 4cyl/2.0
nie gryzie to się jednak z tym, żeby dmuchnąć soft turbo, ew. wysadzić coś nie coś w powietrze- mniej lub bardziej efektownie, z lepszym lub gorszym efektem i zakończyć temat tym co leży w moim targecie od samego początku : inny motor.
Także, jak będzie dokładnie, zobaczę w najbliższym czasie, jak tylko odgrzebie się z innymi tematami priorytetowymi, jak dojdę do rex-a i grzebania, na pewno dam znać:)
na tę chwilę to co musiałem/ muszę, robię tak żeby było przydatne, np. trzeba kupić cat back, to od razu 3", żeby potencjalnie był przydatny kiedy z przodu też się pozmienia. Oczywiście nie wszędzie tak się da, wyciągnąć dobry hamulec z oem zacisku jest po prostu nie możliwe- ale taka już jest mazda. Niestety moje prace nad zaciskiem EVO VI ze względu na zbyt niebezpieczny adater wstrzymałem, muszę zmienić zacisk na inny i wrócić do tematu- zwrotnica z mazdy (rx8/mx5 itp- to to samo) jest nietypowa, ma.. głupie mocowanie zacisku, do którego fajne/tanie zaciski nie chętnie podchodzą. Zacisk z sti wszedłby jak w masło, ale niestety jest o wiele droższy na rynku wtórnym.. itd.
tarcza z evo jest o tyle fajna.. że mam ich od liku:D a poza tym pasuje bardzo dobrze, ten sam rozstaw, ta sama piasta, no i osadzenie tarczy też jest w sam raz żeby do seryjnej zwrotnicy podejść z dużym zaciskiem, tylko zacisk okazał się nie tak chętny jak miałem nadzieje, ale mam czas, także spokojnie sobie podchodzę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach