Zachęcony przez Was na spocie naskrobię coś o mojej Czarnej Torpedzie.
Rx rocznik 2008 wersja 40th Anniversary, czyli
- 231KM czyli hajpałer
- zawieszenie Bilstein (takie jak było montowane w tej wersji, ale dokładnie nikt nie potrafi powiedzieć jakie )
- niebieskawe światła przecimgielne,
- siedzenia skóra plus jasna alcantara,
- okolicznościowe plakietki na błotnikach,
i to by było na tyle jeśli chodzi o różnice w stosunku do innych rexów.
Na chwilę obecną samochód nie jest w ogóle modyfikowany.
Auto kupiłem w listopadzie 2008 roku u dealera Mazdy w Wawie z przebiegiem 8 km.
Oficjalnie jestem drugim właścicielem.
Pierwszym był jakiś Helmut, a cała sprawa rozbijała się o to, że wtedy nie było oficjalnej sieci dealerskiej Mazdy w Polsce, a do tego nie było komu załatwić papierów homologacyjnych na ten model na Polskę.
Rozwiązaniem tego problemu było zarejestrowanie auta w Niemczech (czyli na terenie UE) To już sprawę homologacji załatwiało i można było taki samochód rejestrować w Polsce jako drugi właściciel.
Dziki kraj...
Pół roku po kupnie samochodu pewien chłopak porobił bardzo fajne zdjęcia.
Żeby nie spamować zdjęciami jeśli ktoś jest zainteresowany może rzucić okiem na ten link.
Tak czy siak jeżdżę już prawie 5 i pół roku i natrzaskałem około 76000 km.
Do niedawna jeździłem na co dzień, ale z dwójką dzieciaków to już lekki hardcore.
Z jednym jeszcze się jakoś dało, ale trzeba było w sposób mistrzowski opanować pakowanie bagażnika
Jeśli ktoś ma wątpliwości to taki wózek
mieści się do bagażnika i wygląda tak
a choinka wygląda tak
No dobra, to była choineczka, ale sztuka to sztuka.
Póki co byłem na jednym TrackDayu z klubem MX-5 w Kielcach i już prawie byłem z Wami z Poznaniu, ale mam silne postanowienie, że kolejnej imprezy nie odpuszczę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach