Wysany: 2014-09-03, 17:57 LPG / Spadek kompresji po założeniu LPG
Witam,
Postanowiłem założyć instalację LPG do swojej RX8 wersja 231 KM. Przed założeniem gazu silnik był w bardzo dobrej kondycji, zrobiłem na nim wcześniej około 6 tyś i przez cały ten czas kompresja utrzymywała się na poziomie 7,9 i 7,6 bara. Instalacja została bardzo ładnie wystrojona, praca silnika jest praktycznie bez zmian czy to gaz czy benzyna. Problem polega na tym, że po przejechaniu 1600 km na gazie ( 2 dłuższe trasy) auto zaczęło troszkę gorzej odpalać, zaraz sprawdziłem kompresję i się okazało, że na jednym rotorze jest 7,5 a na drugim już tylko 5,9 kompresji. Jedyne co mnie niepokoiło to to, że silnik się bardzo grzał - oczywiście na wskaźniku jak zawsze niecała połowa, ale wentylatory załączają się nawet po krótkiej jeździe. Później jeździłem już tylko na krótkie dystanse i w pewnym momencie auto nagle zasłabło, wykręciłem świece i takiego widoku jeszcze nie widziałem - dolna świeca ma tym rotorze co nadal trzymał jeszcze dobrą kompresję najprawdopodobniej od temperatury się wygięła ( chyba, że coś w nią uderzyło, ale chyba to niemożliwe). Załączam zdjęcie. Po zmierzeniu kompresji okazuje się, że silnik nadal ulega gwałtownemu zniszczeniu. Kompresja na oby dwóch rotorach tylko po 5,5 bara. Bardzo mi zależy aby zdiagnozować czego to jest wina bo mam jeszcze jeden silnik na wymianę w dobrej kondycji, ale jeśli włożę go w taką konfigurację to zaraz będzie po nim. Zastanawia mnie najbardziej czemu tak szybko załączają się wentylatory. Czy jest możliwe, że obieg cieczy który idzie przez reduktor zakłóca chłodzenie silnika? Wydaje mi się, że nie powinien, przecież reduktor to dodatkowy odbiornik ciepła. Zastanawia mnie następna rzecz, czy mogła uszkodzić się OMP pompa która smaruje olejem rotory? A może coś jest nie tak i na gazie ona nie działa.. Auto ogólnie bardzo mało bierze oleju. Jak mogę to sprawdzić? A może mógł ulec uszkodzeniu termostat oleju który otwiera chłodzenie rotorów olejem? Czekam na wszystkie rady co może być przyczyną tak szybkiej destrukcji silnika. Liczę się z tym, że gaz może się do niego nie nadawać, ale coś musi być naprawdę nie tak, że tak szybko ulega zniszczeniu, są przecież tacy co przejeździli już i 10 tyś na gazie i auto śmiga dalej.
Pozdrawiam
Zdjęcie świecy
Ostatnio zmieniony przez boletz 2015-01-27, 15:39, w caoci zmieniany 1 raz
Kat nie był zapchany, ale jak tylko stracił kompresję na jednym rotorze zaraz go wywaliłem, także kata można wykluczyć, myślę, że gaz został dobrze wystrojony, ale po jeździe na benzynie też się dość szybko wentylatory załączają. Czy to normalne, że jak pochodzi na biegu jałowym przez 10 minut to już chodzi wentylator na 1 biegu? Wcześniej zanim założyłem gaz nie zwracałem nawet na to uwagi więc trudno mi powiedzieć jak było. Na zegarach nigdy wskaźnik mi nie przekroczył nawet połowy ( zatrzymuje się jak u wszystkich przed połową). Wiem, że ma on słabą miarodajność ale chyba jakby się bardzo grzał powinien się wychylić bardziej w prawo, chyba, że jest uszkodzony albo czujnik w silniku oszukuje.
Kajak skoro widziałeś takie świece to od czego tak się dzieje? Od temperatury? A co sądzisz o gorszym obiegu cieczy przez obieg w reduktorze? I jak sprawdzić czy OMP pompa działa prawidłowo?
Auto: westfield i reynard Pomg: 3 razy Doczy: 29 Pa 2009 Skd: Rawa Mazowiecka
Wysany: 2014-09-03, 22:15
cały świat o tym wie że elpidzi podczas spalania wytwarza wyższą temperaturę
gorzka prawda to taka że jeśli Cię nie stać na benzynę do wankla to musisz zmienić auto bo elpidzi przyspieszy pozostały czas do remontu
_________________ SPRZEDAM: ZAMACHY,SPRZĘGŁA
KUPIĘ SILNIK N/A Z S5
@Kamil22
Czy jesteś pewnien że nie jeździłeś na zbyt ubogiej miesznace?
Jeżeli gazownik zastosował podzespoły na 230 KM, to reuktor po prostu nie wyrabia.
Do RX trzeba pozezpołów na 400KM, wtedy masz pewność że nie będzie pracował na ubogiej mieszance, która to powoduje jeszcze większy wzrost temperatury.
@Adam R.
Masz niesety razcję. Moim zdaniem rozwiązaniem jest zakup 2. auta, w cenie dobrej instalacji LPG.
_________________ Pozdrawiam
yasko
wole umrzeć jak dziadek maleńkiego, spokojnie we śnie a nie jak jego pasażerowie krzycząc z przerażenia
Auto: RX-8 Black 2006
Doczy: 24 Lip 2013 Skd: Poznań
Wysany: 2014-09-04, 07:43
Wydaje mi się iż już czas oddalić mity o LPG i psuciu silnika.
Należy pamiętać iż LPG mocno "czyści" silnik wypala nagar itd.
W zdrowym wanklu to nie problem ale jeśli silnik jest w średnim stanie i trzyma kompresję z powodów wewnętrznego "uszczelnienia" nagarem itd. to jak dostanie LPG będzie problem i tyle.
Podobnie jest z LPG w dieslu - sporo osób zakłada ale są problemy z kompresją i szczelnością.
Sporo takich przypadków jest opisywanych na lpg-forum warto poczytać.
Wracając do sedna zdrowy silnik (jaki by nie był - pb,on,rotacyjny, rzędowy, bokser, v-ka) nie zostanie uszkodzony przez lpg,cng itd.
cały świat o tym wie że elpidzi podczas spalania wytwarza wyższą temperaturę
gorzka prawda to taka że jeśli Cię nie stać na benzynę do wankla to musisz zmienić auto bo elpidzi przyspieszy pozostały czas do remontu
tez to wielokrotnie słyszałem , ale srednio potwierdza sie to w praktyce , wystroiłem przynajmniej 10aut lpg turbo , i na sondzie egt niebyło widac zadnych róznic w temperaturze spalin , ;]
co jest faktem to ze lpg ma wiecej oktanów i jesli pod lpg odpowiednio nie skorygujemy map zapłonów , to ten spala sie dużo później grzejąc silnik i układ wydechowy
przema72 nie było żadnych różnic ponieważ była dobra mapa zapłonu
u mnie w corsie widać nie jest za dobrze zrobione ponieważ na pb mam 89-90 stopni a na lpg nawet 95 wchodzi
yasko możesz mieć rację z tym że jest błędnie dobrana instalacja, bardzo prawdopodobne, w końcu 231 to 231 a nie 400