Nurtuje mnie jedno pytanie. Otóż samochód stał pod domem prawie rok po czym wysłałem samochód do warsztatu, wszystko pięknie niby jest już zrobione i nagle mechanik mówi mi że samochód zapala i zaraz gaśnie. Odpalając z "butelki" silnik pracuje ładnie i równo, a po podłączeniu do zbiornika paliwa gaśnie. Jako powód tej przyczyny powiedział mi że zbiornik paliwa zardzewiał, jako kolejny powód powiedział że pompa paliwa od paprochów mogła paść. Na innej pompie paliwa obok samochodu, samochód pracuje normalnie. Okazało się jeszcze że niby coś cieknie przy prawym tylnym kole. Cytuję "filtr paliwa zabity jakimś czerwonym mułem. wymieniłem filtr na nowy . . . ". Na koniec tego powiedział że nie wie co ma robić (samochód stoi u elektryka) czy brać go na lawetę z powrotem do siebie i czyścić bak i wymienić pompę paliwa. Tylko że nie ma czasu bo robi inne samochody i by musiał mnie znowu w kolejkę ustawić. Nalał jakiegoś środku chemicznego do baku i zostawił u elektryka bo może da rade wyczyścić. Następnego dnia tj. z czwartku na piątek, miał mi wysłać filmik jak auto pracuje tyle że pije paliwo ze słoika. W piątek oczywiście nie napisał i dzisiaj tj. sobota napisał rano że mnie bardzo przeprasza że nie dał rady bo ma zawody, a jak środek chemiczny do poniedziałku poleży to nawet lepiej.
Zaczęła mnie irytować cała sytuacja i zacząłem przeglądać strony i wykonałem parę telefonów. Doszedłem do wniosku że paliwo stojąc przez rok, może stracić na jakości, ale nie powinno spowodować jakiś szkód, ewentualnie jakiś osad może wytworzyć się na powierzchni. Również zauważyłem że cały zbiornik paliwa jest plastikowy i nie ma tam co zardzewieć, tym bardziej spowodować wyciek, a także pompa paliwa prawie cała jest plastikowa.
Moje pytanie brzmi, co mogło się stać?, Czy umknęła mi jakaś rzecz, czy może z czymś się pomyliłem, albo czy mechanik mnie okłamuje. Chciałbym być pewny co się mogło stać by w poniedziałek ewentualnie wygarnąć mechanikowi, bądź podpowiedzieć mu co mógłby zrobić. Mechanik robił samochód 2 tygodnie po czym wysłał go do elektryka u którego spędził 6 tygodni. Nie mam już samochodu 2 miesiące i denerwuje mnie fakt że muszę czekać dłużej w dodatku w kolejce. Bo "zardzewiały bak" nie był w jego zakresie obowiązków, a on swoją pracę dawno wykonał.
Pozdrawiam wszystkich i byłbym wdzięczny za jakie kolwiek informacje do poniedziałku. Wiem że macie teraz wakacje/urlopy i macie ważniejsze rzeczy na głowie
Jeszcze raz pozdrawiam
ps w razie jak by mój mechanik to przeglądał i sie zastanawiał czy to na pewno chodzi samochód który teraz robi wstawiam zdjęcie by go uświadomić w 100%
może jakiś przewód jest przytkany? a tak poza nawiasem, to ma być daily czy będziesz to upalać?? może opiszesz coś wiecej w dziale "nasze auta"?
Mike puki co nie mam takich funduszy by zrobić samochód do upalania, to będzie auto do jazdy codziennej, z możliwością powygłupiania się. Silnik RB25DET NEO, zrobiony na 350KM, mam także kolektor siły hamowania wstawiony by od czasu do czasu sąsiadom pod domem nasmrodzić Z drugiej strony to mój pierwszy mocniejszy samochód i chce się nauczyć ogarniać taką moc, w przyszłości planuję zrobić z niego auto na styl japońskich aut. Obniżone zawieszenie, aero body kit, jakiś dwu kolorowy lakier,, spoiler większy od stołu i dużo świecidełek oraz zwiększenie mocy. Puki co mocno ograniczają mnie fundusze i chcę się nacieszyć tym co mam. Czekam już 2 miesiące na auto i doczekać się nie mogę...
Zbiornik paliwa udało się na szczęście przeczyścić środkami chemicznymi i poprzez płukanie paliwem , tylko że jest jeszcze jeden problem, mianowicie kapie z przewodu powrotnego. Moje pytanie czy dam rade pokonać w takim stanie odcinek z Wrocławia do Bydgoszczy? Mechanik nie ma teraz czasu by się tym zająć, a chciałbym mieć jak najszybciej sprawny samochód...
A ja jako nie znajÄ…cy siÄ™ na samochodach mam dwa offtopowe pytania do wszystkich:
1. czy w ósemce to czasami zbiornik nie jest z tworzywa? Jeśli jest, to skąd brudy w baku? Słyszałem o tym, że jak samochód długo stoi, to robi się z benzyny taka maź, ale to chyba ze 20 lat by musiało zająć...
2. jak działa powrót? Bo chyba w ósemce normalnie go nie ma. W sensie: czy pompa ma tutaj znaczenie? Czy to tylko tak, że pompa pcha paliwo a jak się przeleje to wraca jakimś "dołożonym" przez swapujacego mechanika wężem?
Auto: RX8 HP, RX7 FC TURBO.. Carina 1.6 :) Pomóg³: 38 razy Do³±czy³: 30 Lis 2011 Sk±d: Åšladów/Warszawa
Wys³any: 2015-07-14, 21:56
Podejdziesz od spodu.
Tak na marginesie to nie powrót tylko recyrkulacja oparów paliwa. RX8 nie ma powrotu Wywalasz elektrozawór z tyłu oraz filterek węglowy i powrót działa ... Często swapowcy robią wielkie oczy jak im po włączeniu pompy paliwo sika z tyłu
Gronek, dzięki za info Mechanik mi mówił że cieknie coś koło koła z tyłu i stwierdził niby że to "powrót" jest dziurawy. Przekaże mu tą wiadomość, może oszczędzi swój, a przy tym mój czas
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach