Wysany: 2015-06-15, 17:25 Ciśnienie i bulgotanie w zbiorniczku wyrównaczym
Witam,
Zacznę od tego, że kiedyś najprawdopodobniej przegrzałem silnik po czym znacząco spadła mu kompresja ale o dziwo przejechałem na nim jeszcze około 8 tyś km. Na ciepłym co prawda trzeba kręcić dłużej ale cały czas odpala i moc swoją ma. Ostatnio kiedy się zrobiło gorąco przy jeździe w korku lubiła się trochę zagrzać. Wczoraj za to przy normalnej spokojnej jeździe zaczęła się podnosić wskazówka od temperatury po czym spadła na zero ( błąd jaki się zapisał to P0117 - Obwód czujnika temperatury płynu chłodzącego - za niska wartość sygnału wejściowego ). Jechałem jeszcze tylko kawałek aby się gdzieś zatrzymać i po puszczeniu gazu i wrzuceniu na luz auto zgasło. W tym momencie wskazówka znowu wychyliła się maksymalnie w prawo i zaczął wyrzucać płyn korkiem. Widać, że musiał się nieźle zagrzać bo nie chciał zaraz zapalić. Poczekałem aż ostygnie , dolałem płynu i silnik normalnie odpalił tylko cały czas dmucha do zbiorniczka wyrównawczego - w płynie tak jakby czuć spaliny, obiegu przez silnik musi nie być bo węże zimne, a chwila i się grzeje, do tego zaczął bardzo kopcić. Co do oleju to czyściutki i stan ok, płyn się nie przedostaje. Czy po tych objawach jednoznacznie można stwierdzić uszkodzenie płaszcza wodnego czy mogło się stać jeszcze coś innego ? Do znawców mam jeszcze pytania czy jeśli to byłby płaszcz wodny to ogólna słaba kompresja silnika mogła się przyczynić do większego wzrostu temperatury silnika czy to nie ma z tym nic wspólnego i problem musiał powstać gdzieś w układzie chłodzenia?
Auto: RX8 Pomg: 11 razy Doczy: 20 Maj 2009 Skd: Kraków
Wysany: 2015-06-15, 23:10
znawcą nie jestem ale stawiam że problemy z temperaturą na samym początku wynikały z uszkodzenia płaszcza - trochę km zrobiłem rxem i nigdy wskazówka temperatury nie przekraczała połowy
Kamil22, przegrzałeś silnik po czym uszkodziłeś płaszcz i jeszcze zrobiłeś z tym wszystkim 8 tys km? Obstawiam, że gdybys na samym początku zajął się silnikiem to 1- byłoby można coś z niego odzyskać 2- koszty nie były by duże teraz myślę, że silnik już niestety ale tylko na złom się nadaje ponieważ silnik się zaciera z powodu doatawania się płynu to jest tzw "dojeżdzanie" silnika do końca
_________________
SILNIK WANKLA OD A-Z ! Naprawy, tuning, skup i sprzedaż!
Kojot i Gronek O spadku kompresji silnika wspominałem juz dawno temu w tym temacie: LPG / Spadek kompresji po założeniu LPG Wtedy chyba jak dobrze pamiętam Gronek powiedział mi, że to było przegrzanie, chociaż nigdy nie zauważyłem, aby wskazówka wychyliła sie za połowę. Z uwagi na to, że zaraz po tym incydencie udało mi się nabyć w bardzo dobrym stanie całą Mazdę anglika postanowiłem nic już z nim nie robić tylko jeździć do końca. Właśnie od tego czasu zrobiłem 8 tyś i to większość na LPG. Robiłem też później testy temperatury zarówno na benzynie jak i LPG wartości były takie same ( przy 105 stopniach załączały się wentylatory i później się schładzał, więc nie wiem czy to pierwsze przegrzanie było winą LPG). Do dnia dzisiejszego na pewno nie miał uszkodzonego płaszcza bo nic płynu nigdy nie ubywało. Także zadałem dlatego wcześniej pytanie czy to, że teraz uszkodził się płaszcz to zbieg okoliczności czy mogło mieć już związek z tym pierwszym przegrzaniem?, A może zaciął się teraz termostat i tak się stało, jeśli nawet to dobrze, że na starym, a nie następnym silniku. Jutro zamierzam się brać za wyciąganie silnika z anglika i wymienię go razem z chłodnicą i całym osprzętem od niego, bo nie chcę robić testów na kolejnym.
Jeśli chodzi o Mazdę RX8 będę co prawda to robił pierwszy raz, ale mam nadzieję, że sobie poradzę. Chyba, że można napotkać jakieś już znane trudności robiąc to pierwszy raz to z góry dzięki za sugestie
Zmieniając też temat co sądzicie aby tym razem dołożyć mu lubryfikator do instalacji LPG?
Co do oleju to mam go zamiar zalać MOTUL 300V CHRONO 10W40 którego w którymś poście polecał Gronek. Na forum jest też taka osoba co przejechała już 50 tyś na gazie i silnik nie padł tak więc jednak można. Zastanawiam się też jak można poprawić mu wydajność chłodzenia, żeby nie pracował non stop na ponad 100 jak jest gorąco na zewnątrz, ale jak na razie przyszło mi do głowy tylko żeby od zaraz wyrzucić termostat i dorobić jakiś ręczny dodatkowy włącznik do wentylatorów. Za jakieś sugestie również dzięki.
Auto: RX8 HP, RX7 FC TURBO.. Carina 1.6 :) Pomg: 38 razy Doczy: 30 Lis 2011 Skd: Śladów/Warszawa
Wysany: 2015-06-17, 09:06
Owszem może to być termostat i od tego zacznij zanim wybebeszysz silnik.
Jeżeli faktycznie poszedł płaszcz wodny to mało możliwe, żeby po przegrzaniu przejechał 8 tyś więc raczej stało się to teraz.
Lubryfikator to świetny pomysł podobnie jak wybór oleju.
Jak wyjmiesz silnik jeden i drugi to zerwij miski i zobacz czy w którymś nie ma kawałków panewki ...
Wyjmij najpierw z angola i zregeneruj sobie sprzęgło Będziesz miał gotowe od razu.
Łożysko oporowe rozbierasz, myjesz, kitujesz smaru, składasz i zakładasz.